Jak opracować menu na przyjęcie gości?

Sposób zestawiania potraw na przjęcie dla gości. Czego unikać i co jest dozwolone, co braż pod uwagę.

1

Ustalając samemu menu, musimy wziąć przede wszystkim pod uwagę możliwości lokalowe mieszkania oraz wyposażenie kuchni w urządzenie pomocnicze. Na przykład dysponując jednym piekarnikiem i jednym prodiżem, nie będziemy planować 5 potraw pieczonych i podanych na gorąco. Jezeli z kolei mamy robot, można przyrzadzić zupę-krem lub deser z bitą śmietaną.
Jednak zasada jest taka, że ilość potraw gorących zależy od możliwości gotowania ( ile płytek grzewczych) lub pieczenia. Ważne, żeby ilośc potraw gorących zmieściła się w urządzeniach w tym samym niemal czasie, bo inaczej goście będą czekać z częściowym daniem stygnącym na talerzu.


2

Dlatego radzę ograniczyć ilość dań gorących do 1 zupy i 2 rodzajów mięs plus dodatki.
Na przykład: zupa krem z pieczarek + pieczeń z indyka+ pulpeciki z mięsa i grzybów+ pieczone ziemniaki+ ryż.
Problemem gospodyń jest fakt, że przeważnie wszystkie dania przygotowuje się wcześniej, więc potem trzeba utrzymywać je w odpowiedniej temperaturze. Jeżeli mamy 4 źródła ciepła, to wszystko będzie w porządku. Tutaj w naszym modelowym zestawie pieczeń czeka w piekarniku nagrzanym lecz nie włączonym, na rondlu stoi naczynie z upieczonymi ziemniakami. Na płytkach mamy zupę i pulpety w sosie i ryż z warzywami.


3

Sztuką układania menu na przyjęcie gości jest zasada, że nie mogą powtarzać się kilkakrotnie potrawy oparte o takie same lub podobne produkty. Na przykład unikamy we wszystkich daniach ryby, jeżeli na przystawkę podaliśmy rybę w galarecie.
Inna zasadą, o której należy pamiętać, jest ta, że jeżeli na początku podajemy zimne mięsa i wędliny, to przed daniem gorącym z mięsa, trzeba podać coś bezmięsnego, czyli przedzielić je. Może to być zapiekanka bezmięsna, krokiety z kapusty itd.
Z kolei, jeżeli podajemy jako dodatek do zimnego bufetu zimne jarzyny a kalafiorem, to nie powinno go być w daniu głównym. Błędem jest także podanie zupy pomidorowej a przy mięsie sałatki z pomidorów.
W ogóle najgorszym zestawem menu jest podanie jednej za drugim potraw mięsnych i rybnych powtarzających się ciągle. Dobre menu natomiast to zestaw urozmaicony, wykorzystujący różne produkty i ani razu nie powtarza się.
A oto moje ulubione menu na kolację:
przystawka gorąca- śliwki suszone lub świeże, owijane szynką prowansalską, nadziewane na wykałaczkę i pieczone w piekarniku;
na zimno- galaretka z pstrąga, półmisek mięs i serów, dostępne sezonowo surowe warzywa, sos musztardowy i chrzanowy;
na gorąco-szaszłyki z piersi kurzej, papryki i pomidorów + ryż curry;
deser- pieczony banan z likierem.
Autor: Jolanta Skowrońska


Przeczytaj teraz:

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 14.04.2011

Komentarze