Zaradni.pl

Jak odjechać samochodem w zimie - wtedy kiedy potrzebujesz...?

Zima w pełni, kupa śniegu na ulicach i korki, złorzeczenia na drogowców i na cały świat, że „znowu ich zima zaskoczyła”… No cóż żyjemy w takim klimacie, że panuje u nas zima, i jakoś nie widać tego „globalnego ocieplenia”, bo mrozy większe i śniegu też więcej. Zmagając się z aurą, sam sprawdziłem kilka sposobów, by jazda w zimie był prostsza:

krok 1

Stosuj opony zimowe, a gdy jest dużo śniegu łańcuchy.

krok 2

Ruszaj powoli i delikatnie, bo gdy koła zaczął się kręcić w miejscu, to pod nim zrobi się lód i w ogóle nie ruszysz.

krok 3

Jeśli nie możesz wyjechać, spróbuj rozbujać samochód, trochę do przodu, za chwilkę trochę do tyłu, jak na huśtawce, koła wygniotą koleiny, po których będzie łatwiej się rozpędzić i ruszyć.

krok 4

Jeśli koła się ślizgają i nie da rady wyjechać, nasyp pod koła piasku, podłóż gałęzie lub wycieraczki (dywaniki) samochodowe, w taki sposób by obracające się koła wciągnęły je pod siebie, wtedy masz większą szansę na ruszenie z miejsca. Piach, gałęzie są o tyle dobre, że możesz ruszyć i pojechać nie martwiąc się o nie, wycieraczki - jeśli chcesz zabrać z powrotem, musisz się zatrzymać – możesz znowu mieć problemy z ruszeniem.

krok 5

Poproś kogoś po popchnięcie.

krok 6

Na kolejne zimy kup sobie auto 4×4;)

krok 7

Parkujesz w wysokim śniegu, boisz się że nie wyjedziesz? Zrób koleiny pod kołami, jadąc do przodu, i do tyłu po takim torze, po jakim będziesz wyjeżdżał, zrób to po zaparkowaniu, bo:
a) śnieg może być wtedy mokry (zakładając, że parkujesz po południu, a ruszasz rano), więc łatwiej będzie go ugnieść, później przez noc może zamarznąć i rano będzie problem,
b) rano możesz nie mieć czasu na próby wyjechania.

krok 8

Masz w samochodzie napęd na przednie koła? Parkuj (np. tyłem) tak, żeby te właśnie koła jak najmniej „siedziały” w śliskim śniegu.

krok 9

Parkujesz w miejscu „po kimś” - wjedź w jego koleiny, łatwiej będzie jechać.

krok 10

Parkujesz „na chodniku”, masz do pokonania krawężnik? Najeżdżaj na niego prawie prostopadle, nigdy z ukosa i pod mały kątem, bo koła będą się ślizgać po krawężniku…

krok 11

Widzisz przed sobą śliską drogę, rozpędź się troszkę i wjedź, nie zatrzymuj się, i najlepiej nie zwalniaj – wtedy masz większe szanse na przejazd – ale nie rób tego, albo zachowaj szczególną ostrożność, gdy widzisz że to co przed Tobą. to lód. (dobrze jechać max. 30 km/h)

krok 12

Na śliskich nawierzchniach trzymaj kierownicę delikatnie i swobodnie, pozwól, by lekko się obracała w Twoich rękach – ale utrzymuj zamierzony tor jazdy.

krok 13

Masz napęd na przednią oś, wchodzisz w zakręt, jest ślisko, ale samochód nie skręca, spróbuj przyhamować tylne koła hamulcem ręcznym, tak by lekko zarzuciło samochodem – UWAGA: Manewr ten trzeba przećwiczyć i „nauczyć się samochodu”, aby nie obróciło samochodem dookoła osi, i należy zachować szczególną ostrożność.

krok 14

Odśnieżaj samochód dokładnie, włącznie z dachem, bo:
a) śnieg i lód ważą (mniej niż woda, ale jednak) – większe zużycie paliwa, by wozić niepotrzebnie dodatkowe kilogramy,
b) śnieg na dachu, po jeździe – kiedy samochód się nagrzeje, topi się i spływa po szybach ponownie zamarzając; przed kolejną jazdą konieczne będzie skrobanie szyb.

krok 15

Spodziewasz się opadów? Podnieś wycieraczki, nie przymarzną, lub zostaw je w pozycji pionowej (jeśli pozwala na to samochód), np. włącz wycieraczki, i gdy będą pionowo, wyciągnij kluczyk ze stacyjki; przymarzną wtedy, ale bardzo słabo, bo woda będzie spływać obok nich, a nie zatrzymywać się na nic, gdy leżą w poziomej pozycji spoczynkowej.

Uwagi i ostrzeżenia:

  • Zachowaj ostrożność, rozsądek i umiar;)

Wasze komentarze (6)

Ciekawe, ciekawe. Mam tylko dwie uwagi. Punkt 13 jest bez sensu. owszem, poślizgi na ręcznym to fajna zabawa, ale nigdy nie próbowałbym w ten sposób ratować samochodu przed poślizgiem, a tym bardziej nie radziłbym tego innym. Prościej jest przy skręconych kołach po prostu ująć gazu ( oczywiście mówimy o przednim napędzie)

Dodałbym krok 16. Zabieraj ze sobą do samochodu...łopatę. Można auto odkopać, gdy zakopało się na dobre, można "zrobić sobie" miejsce do parkowania na parkingu, bo z reguły są nieodśnieżone, można pomóc też innym. Sprawdzone podczas minionej-wyjątkowo śnieżnej zimy.

I 17. Zatrzymując się przed skrzyżowaniem zostaw sobie odrobinę miejsca do podjechania do przodu, gdyby ktoś za Tobą nie mógł zahamować. Niby stłuczka będzie jego winą ale naszym kłopotem, więc warto postarać się, żeby jej nie było :-)

  • Marketer
Fajna porada, szkoda, że znalazłem ją gdy już nie ma śniegu,
  • olderoc

Fajna porada.

Zapraszam do mojej porady o podobnej tematyce.

http://www.zaradni.pl/porada/4540,jak_odsniezyc_samochod

  • Kentaki

Świetna, dobrze zredagowana porada. Spodobał mi się szczególnie 15 podpunkt, odnoszący się do wyłączenia silnika i zatrzymania wycieraczek w połowie drogi. Chętnie przetestuję.

  • jdsoul

Porada jak znalazł. na obecny czas. Sporo cennych uwag i alternatywnych metod w stosunku do prostego zakupu nowych "brr drogich" opon zimowych i pełnej kontroli płynów i akumulatora. Super , że ktoś też umie przetrwać najgorsze przy zachowaniu umiaru w inwestycjach.

Dobra porada . na pewno się przyda

Dodaj swój komentarz:

Podobne porady

  1. Konkursy
  2. Program udziału w zyskach
  3. Zasady publikacji treści

  4. O serwisie
  5. Polityka prywatności
  6. Regulamin
  7. Unia Europejska
  8. Reklama
  9. Kontakt