Według obowiązującego prawa - nikt nie może narzucić kupującemu "dodatku" do komputera w postaci płatnego systemu operacyjnego. Każdy nabywca ma prawo decyzji, czy chce nabyć komputer z systemem, i za to zapłacić, a następnie kupować programy dedykowane dla tegoż systemu, czy raczej zaoszczędzić dość znaczną kwotę i zainstalować na swojej maszynie oprogramowanie GNU/GPL, czyli wolne. Co trzeba wiedzieć najpierw?
Do czego będzie komputer używany?
Do zastosowań typowo domowych, czy do konkretnej pracy? Ma to być zestaw dla gracza, czy centrum multimedialne?
Jeśli znamy już odpowiedź na podstawowe pytania, możemy zacząć szukać systemu operacyjnego, który spełni nasze oczekiwania. W Internecie można znaleźć wiele obszernych opisów poszczególnych gałęzi Linuksa. Ja od lat używam Ubuntu, więc skupię się na systemie, który znam najlepiej.
Mogę śmiało powiedzieć, że jest to system, który jest dla każdego użytkownika domowego, nawet tego najbardziej początkującego. Pomijam, że w tym systemie pracuje już wiele przedsiębiorstw, jego zasadniczą zaletą jest łatwość instalacji i pełne spolszczenie. W zastosowaniach domowych spełnia wszystkie oczekiwania.
Jeśli cenisz dane przechowywane na swoim dysku, korzystasz z usług bankowości internetowej - przejdź na Linuksa.
Struktura plików, która jest nieco inna w Linuksie pozwala na pełne oddzielenie własnych plików, danych, dokumentów od działania systemu. Zakładając, że coś się stanie z systemem - nie traci się nic. Zawsze jest możliwość uruchomienia komputera z płyty LiveCD i jest dostęp do wszelkich zgromadzonych danych.
Bezpieczeństwo komputera ( w tym transakcji bankowych) zapewnia narzędzie wbudowane w strukturę jądra systemu. Jest jeszcze jedna, ważna zaleta korzystania z Linuksa: dotychczas brak szkodników typu wirusy, robaki, keyloggery i inne groźne narzędzia, zagrażające, niestety codziennie naszej maszynie.
Linux nie jest systemem tylko do pracy. W Ubuntu i Mincie świetnie ogląda się wszystkie filmy, słucha muzyki, tworzy muzykę, tworzy filmiki, można spokojnie pogadać przez Skypa, czy GG (Kadu - odpowiednik pod Linuksem), a program do obróbki zdjęć (i nie tylko) o nazwie GIMP (istnieje też dla Windows) nie ustępuje prawie koszmarnie drogiemu kombajnowi Adobe.
Można używać na jednym komputerze systemu Windows i Linux - jeśli ktoś nie jest przekonany, czy to jest takie proste. Ale wówczas już nie zaoszczędzisz na zakupie.
ścieżka dostępu: Strona główna › Komputery i Internet › Inne › Jak zaoszczędzić kilkaset PLN przy kupnie nowego komputera?