W powiedzeniu " Mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus", jest bardzo dużo prawdy. Przez to dochodzi do wielu nieporozumień i dziwnych sytuacji. Oto kilka wskazówek, które pozwolą troszeczkę lepiej poznać naszego Ukochanego.
żródło: http://www.flickr.com/photos/titlap/3787618739/sizes/m/in/photostream/
Jeżeli dojdzie do kłótni między Wami, nie należy kierować się emocjami. Emocje są złym doradcą.
Najważniejszą rzeczą, to trzeba ochłonąć.Nie ma sensu ciągnąć tematu, skoro obydwoje jesteście maksymalnie zdenerwowani. Lepiej jest chwilowo wyjść, chociażby do innego pokoju.
Ten czas jest na uporządkowanie problemu ( Daj mu też czas na ochłonięcie i przemyślenie - na pewno siedzi przy komputerze)
Jeżeli zobaczysz ,że atmosfera się uspokoiła, możesz podejść i spytać, czy już teraz możemy spokojnie porozmawiać.
Często jest tak, że duma jeszcze nie pozwala mu nawiązać rozmowy. Nie denerwuj się, tylko powiedz"ok" przyjdę za chwilę.Dalej daj mu czas, Ty już ochłonęłaś, on jeszcze nie.
Krzyk i złość tylko wzbudza jego irytację, zaprzestań tego! Rozmowa tylko na argumenty.
Nadszedł czas właściwy - Ty-spokojna, on- wyciszony. Teraz spokojnie podejdź i spytaj , czy możemy porozmawiać o tym , co się stało? Jego reakcja będzie na pewno taka: ale po co? nie ma o czym rozmawiać?
Nie wycofuj się tylko podejmij dialog. Powiedz, że nie gniewasz się, ale jest Tobie przykro, że tak postąpił. ( Odpowiednio akcentuj wypowiedź. Spraw, by Cię słuchał - to działa!
Dobre słowo- bardzo mocno działa na ludzi. Jest duże prawdopodobieństwo tego ,że przeprosi Ciebie " tak od siebie" bez przymusu.
Totalne zaskoczenie jest w momencie, gdy on Cię atakuje słownie, a Ty ze stoickim spokojem mówisz do niego: " Kochanie, ale po co się tak denerwujesz? Warte to jest Twoich nerwów? I tak i tak jesteś najwspanialszy i kochany". Sami przyznacie, że nikt na takie słowa nie pozostanie obojętny.
Rozmowa ze sobą sprawi ,że na pewno się pogodzicie
ścieżka dostępu: Strona główna › Miłość, Przyjaźń i Rodzina › Przyjaźń › Jak rozumieć dobrze partnera/męża?
Prawie wszystkie bardzo przydatne, ale pkt 10 to raczej sposób na pogorszenie sytuacji. Nikt nie lubi kiedy jego problemy i uczucia są bagatelizowane.
Zgadzam się w 100 % procentach. Rozmowa z drugą osobą jest bardzo potrzebna tylko nie pod wpływem emocji. Wiadmo, jeżeli sprawa jest świeża, to wymaga czasu, aby wyciszyć się i podjąć sensowny dialog. Rozmowa jest tak naprawdę kluczem do rozwiązania czegoś, co wydaje się nam niemożliwe. Warto przeanalizować swoje postepowanie i stwierdzić, czy, aby napewno w danej sytuacji dobrze postąpiliśmy. Pozdrawiam.
Zapraszam na bloga www.kocieharce.blogspot.com Z natury jestem ekscentrykie…
378 pkt. ekspert