Zdaję sobie sprawę, że ktoś może potraktować to jako prowokację i działanie wbrew idei tego serwisu :) Chodzi mi jednak o ten typ porad, którymi zarzucamy innych, kiedy wcale o nie nie proszą. Lubisz "dobre" rady? Bo ja nie.
Dawaj dobre rady, owszem. Ale tylko wtedy, jeśli ktoś WYRAŹNIE o to poprosi, wypowiadając zdanie typu "Co zrobił(a)byś na moim miejsce?".
Nie myśl, że wiesz lepiej. Bo nie wiesz.
Zanim coś powiesz, wyobraź sobie, czy sam(a) chciał(a)byś, aby ci doradzano.
Oczywiście fajnie jest podzielić się swoją wiedzą, ale powinny to być raczej neutralne tematy.
ścieżka dostępu: Strona główna › Sztuka i Społeczeństwo › Inne › Jak nie dawać "dobrych" rad?
8 pkt. nowicjusz
Jak żyć w zgodzie z samym sobą?
Wasza ocena:Jak mieć gładką skórę dzięki kawie i soli?
Wasza ocena: