Niektóre dzieci spędzają wiele godzin nad posiłkami. Przeżuwają, grymaszą, wypluwają zawartość buzi, ewentualnie stają się "chomikami" chowającymi cześć jedzenia w zakamarkach policzków. Nie wiadomo, skąd bierze się niechęć do jedzenia. Ale wiadomo, co sprzyja jej powstaniu. By więc Tadek-Niejadek nie zadomowił się u Ciebie na stałe, Ty, jako rodzic, powinieneś/powinnaś wiedzieć, że:
- dzieci wiedzą najlepiej, kiedy są syte; jeśli malec nie chce już więcej mleka/kaszki/zupki/... nie zmuszaj go do zjedzenia reszty; dziecko samo poprosi o jedzenie, jeśli tylko poczuje głód;
- na dziecięcy talerz kładzie się małe porcje - wiele dzieci wpada w panikę widząc załadowany do pełna talerz; lepiej nałożyć mniej i dołożyć, kiedy malec poprosi o dokładkę, niż stresować dziecko widokiem ogromnej ilości jedzenia, które (w jego wyobrażeniu) musi pochłonąć;
- nie powinno się podawać przed posiłkiem słodyczy ani gęstych soków owocowych czy słodzonych, gazowanych napojów; jeśli do obiadu daleko, a Twoja pociecha jest głodna, możesz podać jej owoc lub kilka chrupek kukurydzianych;
- dziecku trzeba maksymalnie uatrakcyjniać wygląd posiłku; im na talerzu bardziej kolorowo, a składniki dania mają bardziej wymyślne kształty, tym lepiej; staraj się komponować składniki posiłku tak, by zachwycały i zaskakiwały malca, np. kanapka w kształcie gwiazdy z żółtym serem jako promieniami słońca, zieloną sałatką i serdelkiem tworzącymi wysokopienne drzewo z czerwonymi owocami z krążków rzodkiewek;
- dzieci uwielbiają wybierać - pozwól brzdącowi wybrać jarzynkę do obiadu, kolor makaronu lub dzienne menu;
- posiłki się celebruje a nie traktuje jak chwile zapychania żołądków w towarzystwie głośno grającego telewizora czy radia albo zasłaniającej świat gazety; dzieci lubią rozmawiać - w czasie posiłku można snuć ciekawe opowieści, mówić o tym, co przyniósł dzień albo wymyślać imię dla kanarka, którego dziecko za niedługo dostanie w prezencie;
- nie powinno się zmuszać malca do zjadania potraw, których nie lubi;
- obiecywanie dziecku, że jeśli zje obiad, to dostanie cukierki, jest jedną z najgorszych metod wychowawczych; cukierki nie powinny być kojarzone jako nagroda, a jedzenie jako czynność, którą trzeba wykonać, by ową nagrodę zdobyć;
- jeśli mówisz do dziecka o WARTOŚCIACH ODŻYWCZYCH pokarmu, prawdopodobnie robisz wykład akademicki przed nieprzygotowanym odbiorcą; lepiej mów malcowi o wesołych witaminkach, siłaczu zwanym białkiem czy motorku pełnym energii nazywanym tłuszczem;
- powinno się odbierać decyzje dziecka o odmowie jedzenia ze stoickim spokojem; im więcej zdenerwowania rodzica, tym większe kaprysy malca.
ścieżka dostępu: Strona główna › Dziecko, Ciąża i Poród › Małe Dziecko (1-3) › Jak wychować Tadka-Niejadka, by polubił jedzenie?
61 pkt. entuzjasta
Jak znaleźć dobrego projektanta? Fachowo cz. 5.
Wasza ocena:Jak przygotować pyszną paprykę marynowaną?
Wasza ocena:Jak naturalnie ufarbować jajka?
Wasza ocena: