Wszyscy ściągają. Jakoś tak już jest w Polsce. A jeśli już coś robić, to robić to dobrze! Zapraszam do przeglądu metod ściągania.
Klasyczna i prosta: malutka karteczka umieszczona w rękawie / kieszeni / kieszeni marynarki (bardzo wygodne, szczególnie, jeśli w tej samej kieszeni trzymamy długopis, można wtedy wyciągać karteczkę niby to sięgając po długopis). Jest to metoda stara jak świat, ma niestety sporo minusów: karteczka musi się pojawić i musi zniknąć... Dla osób nerwowych to nie jest dobre rozwiązanie, znacznie lepsze są kolejne pomysły, gdzie ściąga JEST Z NAMI PRZEZ CAŁY CZAS
Jeśli masz mało materiału - szybko przepisz ściągę na blat stołu. Jeśli to niemożliwe: spróbuj drukowania na folii. Czarny tusz na folii jest kompletnie niewidoczny z daleka. Jeśli sprawdzian jest na dużych kartkach A4: przygotuj dużą kartkę A4 ze ściągą. Bezczelność to klucz do sukcesu; odmiany: malowanie na ścianach, doniczkach, umieszczenie ściągi na kalkulatorze, napisanie na tablicy za nauczycielem...
Malowanie na ciele: napisz co trzeba na wewnętrznej stronie dłoni. Bardzo skuteczne. Pamiętaj tylko, żeby nie użyć czegoś, co pod wpływem potu rozmazuje się.
Masówka: czyli tworzenie wielkich ściąg: możesz wydrukować mnóstwo małych karteczek, spiąć je razem i traktować jako książeczkę. Trudne, dobre tylko na masowych egzaminach.
Siedzonko: usiądź na ściądze i przykryj ją nogami. Gdy będzie trzeba: rozsuń nogi i poczytaj sobie.
Na toaletę: chyba oczywiste jak
Hi tech: wykorzystaj telefon z dyktafonem i sluchawką bezprzewodową. Chyba nic więcej nie trzeba tłumaczyć
I pamiętaj: nie wolno ściągać
ścieżka dostępu: Strona główna › Praca i Kariera › Inne › Jak ściągać na egzaminie?