Sporo zależy od osobowości, ale można też przyjąć pewne strategie i w większości wypadków to wystarczy.
Po pierwsze rozpoznaj prowokatora. Są osoby, które lubią się sprzeczać i takie, które czekają na Twoje nieprzemyślane, nazbyt emocjonalne reakcje, by prowadzić swoje gierki bądź uzasadnić swoje niecne intencje czy zachowania. Musisz przy tym odróżniać osoby złośliwe i nieuczciwe od zwykłych graczy, którzy prowokują dla zabawy, czasem wręcz jest to ich sposób na nawiązanie znajomości bądź rozpoczęcie nowego tematu rozmowy.
Widząc, że ktoś Cię prowokuje zachowaj spokój i dystans. Jeśli masz do czynienia z większym towarzystwem i prowokatorowi nie zależy na konkretnej osobie, ale ogólnie, by zrobić tzw. dym, to trzymaj się z daleko od takiej osoby. Powiem brutalnie: niech sobie znajdzie inną ofiarę.
Jeśli już natomiast uweźmie się na Tobie, nie wchodź nazbyt w interakcje. Odpowiadaj krótko, zdawkowo. Jeśli posuwa się nazbyt daleko, za całą mocą oświadcz o swym braku woli kontynuacji wysłuchiwania, rozmawiania, przebywania z daną osobą.
A prowokatorami-misjonarzami jest trochę inaczej. Są to osobnicy podobni nieco do starożytnego filozofa Sokratesa. Pytają, niby z zaciekawieniem, przytakują, potem znowu pytają... w gruncie jednak dążą do wyłapaniu sprzeczności w Twoich wypowiedziach. Najlepiej przejąć ich strategię. Tzn. stać się pytającym.
W przypadku spraw urzędowych, państwowych i innych formalnych, gdy masz do czynienia z osobą nieżyczliwą, gburliwą itd... po prostu załatwiaj swoje sprawy. Ignoruj emocjonalną otoczkę, którą emanuje dany osobnik - nie rezygnuj też ze swoich celów, jeśli racja jest po Twojej stronie. Wszelkie zaś uchybienia w swoich podaniach, wnioskach, petycjach itd. musisz poprawić. Bez grymasów i urągania - mimo frustracji i niezrozumienia dla bzdurnych przepisów i formalności.
ścieżka dostępu: Strona główna › Sztuka i Społeczeństwo › Savoir-Vivre › Jak nie dać się sprowokować?
Porada bardzo ciekawa, bo to moje tematy, po prostu lubię psychikę ludzką, ale nie tylko:). Prowokacja wywołuje określoną reakcję i tylko od naszego opanowania zależy, jak potoczą się nasze losy. Gdy robi się "gorąco", to należy powstrzymać emocje i umieć je kontrolować. Systematyczna praca nad sobą pozwala na kontrolę swojego zachowania oraz przeciwnika. Pozdrawiam.
Prowokują najczęściej osoby, które niewiele sobą reprezentują i chcą podnieść własną samoocenę w głupi sposób. Mądra porada. Gratuluję :-)
Jak ułożyć pytania do "złotych myśli"?
Wasza ocena:Jak złożyć PIT przez internet (video)?
Wasza ocena:Jak sprytnie zawiązać supeł na końcu nitki?
Wasza ocena: