Zaradni.pl

Jak nie dać się zmanipulować w związku (dla kobiet)?

Jesteśmy z Kimś. Czasem kilka miesięcy, czasem rok, a czasem dłużej. I niby wszystko jest dobrze, ale zaczynamy się czuć jak w klatce. Jak sobie pomóc nie kończąc związku, który mimo problemów wiele dla nas znaczy?

  • data: 2011-02-22
  • Wasza ocena (11) 11
    • 4.365
  • Komentuj (20)
krok 1

Kochasz Go. To jest jasne. Ale nie musisz robić dla Niego wszystkiego tylko dlatego, że on Cię o to prosi. Zastanów się. Zatrzymaj. Myślisz pewnie, że to dobre, że piękne i cudowne. Dla Ciebie czymś naturalnym jest, że często Go czymś zaskakujesz. W ten sposób okazujesz mu swoją miłość.Czasem wierszyk, czasem piosenka. STOP! Właśnie wpadłaś w pułapkę. Kocha się nie za coś, a pomimo czegoś. Miłość to piękne uczucie, ale nie może Cię całkowicie zaślepić. Masz być jego kobietą. Nie niewolnicą. Szanuj sama siebie. To on powinien Cię adorować, zaskakiwać miłymi prezentami, podziwiać Cię, mówić Ci komplementy. Nigdy nie dopuść do tego, aby te role się odwróciły. To tylko ułuda cudownego związku. Zrobiłam mu jego ulubione ciastka, bo je tak lubi itp.itd. Odwdzięczył Ci się czymś? Nie staraj się za bardzo, bo przejmiesz jego rolę w tym związku. To on ma w nim być mężczyzną, nie odwrotnie. Czujesz się ignorowana? Sama zacznij go ignorować. Mały pstryczek w nos, a możliwe, że pomoże.

krok 2

Wykupiłaś sobie pakiet darmowych rozmów i sms'ów do Twojego mężczyzny. Dwoisz się i troisz, nie raz i nie dwa sama wymyślasz te czułe teksty na dobranoc, które później mu ślesz. A on nie odpisuje, nie dzwoni. Kiedy już dzwonisz, zbywa Cię jakimś frazesem, jest nieprzyjemny. Jest Ci przykro, ale tłumaczysz go sobie nieustannie w swojej głowie. To błąd. Znowu zaślepia Cię uczucie. Nie chce rozmawiać, nie dzwoń. Nie odpisuje, przestań się wysilać i wymyślać te piękne słowa wiadomości tekstowych czy to na dzień dobry czy na dobranoc. Ty kochasz tęsknisz, a jego nie stać na prostą odpowiedź w stylu ''Ja też bardzo Cię kocham Mała. Dziękuję, za te piękne słowa''? Przecież nie żądasz od niego aby stał się poetą. Taki sms jak zaproponowałam to dla niego za dużo? Ty zatem też przestań pisać i dzwonić. Skoro to takie dla niego nieistotne. Nie odbiera? Zagraj tak jak on i też nie odbieraj. Czasami tak jest, że mężczyzna dopiero jak odczuje skutki swojego postępowania na własnej skórze, bo zastosuje je partnerka to dochodzi do wniosku, że nie był wobec niej w porządku.

krok 3

Nie daj się zwieść podczas kłótni. Kiedy to Ty masz konkretne pretensje, a on odwraca je tak, że robi Ci się głupio i jeszcze go przepraszasz. Koniec z tym. W ten sposób obniżasz sama sobie poczucie własnej wartości. Jeśli masz o coś pretensje i wydaje Ci się, że jest to sensowne nie pozwól mu na zrobienie z siebie ofiary całego zdarzenia. Coś zawalił skoro krzyczysz. Nie przepraszaj za to. Nie daj się groźbą w stylu '' nie zadzwonię do Ciebie, nie ugnę się, ani się waż myśleć, że przeproszę'' lub jeszcze gorszym w stylu ''jeśli ten związek dzisiaj się rozpadnie to nie ma w tym mojej winy''. To trudne, ale proszę Cię spróbuj być nieugięta. Jeśli mu zależy na Tobie, gdy emocje opadną zawalczy o Ciebie. Zadzwoni. Tak robi kochający mężczyzna, któremu zależy na kobiecie. Nie daj sobie wmawiać winy. Każdy kij ma dwa końca, a w każdej awanturze oboje jesteście tam samo winni. Każde z was pod wpływem emocji być może powiedziało za dużo jednak pamiętaj- nie zawsze Ty musisz się uginać i pierwsza przepraszać. Ty też masz prawo do własnego zdania. Nie zawsze musi być ono zgodne ze zdaniem partnera. Jego obowiązkiem jest to uszanować, a nie przekonywać Cię siłą do własnych poglądów. Pamiętaj o tym.

krok 4

Nie daj sobie wmówić, że Twoje marzenia są nierealne i niewykonalne. Czasami partnerzy zwyczajnie zazdroszczą Nam naszych śmiałych marzeń. Boją się, że staniemy się lepsze niż Oni i podcinają nam skrzydła. Jesteś wspaniała i osiągniesz wszystko czego pragniesz. Nigdy nie daj sobie wmówić, że jest inaczej. Bądź niezależna. Nie dawaj się zastraszyć. On tymi głupimi tekstami chce obniżyć Twoje poczucie własnej wartości. Nie pozwól mu na to. Twój mężczyzna powinien Cię wspierać, a nie wyśmiewać Twoje plany na przyszłość. Jeśli tak robi to znaczy, że coś jest nie tak jak być powinno.

krok 5

On przyłapuje Cię na kłamstwie. Jest zły, Tobie jest wstyd. On karci Cię i mówi, że się po Tobie tego nie spodziewał. Ale po jakimś czasie przy błahej okazji wychodzi na jaw, że on również właśnie Cię perfidnie okłamał. Porozmawiaj z nim o tym. Powiedz mu, że jest Ci przykro, bo miałaś nadzieję, że skoro on brzydzi się kłamstwem to sam się do niego nie posunie. Nie krzycz, nie płacz. Wyraź żal słowami. On nie ma prawa oczekiwać od Ciebie czegoś czego sam Ci nie daje.

krok 6

I ostatni krok:
Czasami jest tak w życiu, że mimo starań czujemy się nadal niedoceniane, odpychane, tracimy pewność siebie, czujemy się zagubione i pozostawione samym sobie. Czasami praca nad związkiem nie przynosi rezultatów, a Nasze partnerstwo okazuje się być po prostu toksyczne. Wtedy warto udać się po pomoc do dobrego psychoterapeuty. Możecie nawet pójść razem. Specjalista pomoże wam zauważyć wasze błędy i pomoże Wam odbudować relację. Musicie jednak pamiętać, że czasem mamy tylko jedno wyjście. Zerwać ze swoim doczesnym partnerem, bo czujemy, że się wypalamy i dusimy. To zawsze boli, ale niekiedy okazuje się być jedyną słuszną decyzją. Po czasie, gdy minie Ci żal zauważysz, że właśnie wyrwałaś się z toksycznej relacji i znowu czujesz, że żyjesz. Czas leczy rany. Nawet te najbardziej bolesne.

Wasze komentarze (20)

  • Pattylein

Bardzo wyczerpująco napisana, mądra porada. Pozdrawiam

  • ShaVi

Bardzo się cieszę Pattylein, że ta porada przypadła Ci do gustu. Starałam się wyczerpująco lecz niezbyt długo napisać kluczowe elementy, którym warto przyjrzeć się bliżej jeśli pojawią się na Naszym związku... takie sygnały, kiedy to powinna zapalić się nam w głowie czerwona lampka. Może i jakoś tam jesteśmy słabszą płcią (choćby słabsze siłowo bywamy dosyć często) co jednak nie musi przeszkadzać nam w byciu sprytniejszymi i bardziej przebiegłymi. Mamy przecież w końcu ten nasz osławiony kobiecy''szósty zmysł'' z którego warto zrobić użytek :-) Pozdrawiam

  • loner

Fajna porada, ale jednak mam wrażenie, że to kobiety częściej posuwają się do manipulacji:)

  • ShaVi

Znam przykłady mężczyzn świetnie umiejących manipulować kobietami według własnych potrzeb. Skąd to wiem? Przyznam, że trochę na ten temat wiem i coś tam umiem rozpoznać. Mężczyźni w swoich manipulacjach są brutalniejsi i używają ostrzejszych argumentów.

  • loner

>@ShaVi:

>Skąd to wiem? Przyznam, że trochę na ten temat wiem

>

Ale nie napisałaś skąd :)

  • ShaVi

Zabrzmi to zabawnie, ale z doświadczeń z facetami :-) a miałam ich kilku w życiu

Komentarz edytowany dnia 2011-02-28 o godzinie 09:25:59

Objętościowo robi wrażenie ta porada;p Poruszony problem ważny. Nie dajmy się więc zmanipulować (cóż za hipokryzja z mojej strony w odniesieniu do mojej porady na ten temat;)) i wierzmy w siebie:)

  • ShaVi

Dokładnie marysiu trzeba wiedzieć co to jest manipulacja i się jej nie poddawać :-D

  • viwaldi86

Zgadzam się, ale uważam że kobiety również posuwają się do różnych sztuczek aby wpłynąć na nas mężczyzn.

  • ShaVi

viwaldi zapewne masz rację i Ci ją przyznam, ale wiedz, że wy często posuwacie się do zbyt drastycznych metod manipulacyjnych takich jak np. wymuszenie na partnerce jakiegoś postępowania. My kobiety robimy to jednak mimo wszystko nieco subtelniej. No chyba, że bardzo się wnerwimy :-D

  • hachiko

Bardzo dobra porada,faceci bardzo często myślą że mogą nami manipulować i przeważnie dobrze myślą bo kobieta jak kocha to kocha na całego i stara się by mu dogadzać we wszystkim żeby nie odszedł ,a mężczyzna bardzo szybko przyzwyczaja się do wygód wtedy zapomina że my też potrzebujemy tego samego a my kobiety dostrzegamy to dość pózno, ale lepiej pózno niż wcale.

  • ShaVi

Powiem tak: w związku prym powinna wieść kobieta, a mężczyzna powinien zaspokajać jej potrzeby. Dlaczego?-spyta oburzona męska część czytelników. Dlatego, że wchodząc w relację i ewentualny poważny związek kobieta ryzykuje dużo więcej: to Ona nosi w brzuchu 9 miesięcy dziecko, to ona naraża się na komplikacje w ciąży, to ona to dziecko rodzi i to ona zazwyczaj wstaje w nocy do dziecka mimo obietnic męża ,że on będzie wstawał. A wygląd? Nie ma co się nad tym rozwodzić, sporo kosztuje powrót do formy sprzed ciąży (przynajmniej niejedną z nas, bo niektóre nie mają z tym problemów). Już nie wspomnę o wielu obowiązkach domowych , które spadają na kobietę. Zatem to facet powinien walczyć, dogadzać, dopieszczać i starać się o swoją kobietę, a nie my mamy skakać koło Wielmożnego Pana i Władcy. Pamiętajcie Drogie panie o tym :-) Pozdrawiam

Moje Panie zapominacie o miłości , a jest to po prostu poświęcenie się dla drugiego człowieka .

Jeśli on, czy ona nie umie nic zrobić dla wspólnego dobra , dla żony , dla męża ,dla dzieci dla wyższego celu jakim jest rodzina to jak ten układ ma działać ,jest tylko smutek i żal.

  • ShaVi

Dokładnie ale czasem dochodzimy do takich wniosków o wiele za późno...właśnie gdy On jest już mężem i łączą Nas z nim dzieci, a nam, kobietą wydaje się, że teraz klamka już zapadła i jesteśmy skazane na wieczne posłuszeństwo i oddanie ....to bzdura!!! W każdym momencie życia można zacząć walczyć o lepszą przyszłość...być może lepiej mieć dwoje rodziców którzy się rozwiedli i mają przyjazne stosunki niż mieć ich oboje w domu w którym mama jest smutna i rozżalona a tata wiecznie zapracowany i nieobecny..wolę czuć przyjaźń niż niechęć nazywaną miłością...albo kochasz i to związek partnerski albo to nie związek lecz jakieś głupie poddaństwo....dobrze czasem zrobić coś dla kogoś kogo się kocha ale we wszystkim trzeba mieć umiar :-) Pozdrawiam AtteroVeritas

  • viwaldi86

"Żony! bądźcie poddane mężom swoim, jako Panu;

Albowiem mąż jest głową żony, jako i Chrystus głową kościoła; a on jest zbawicielem ciała.

Jako tedy kościół poddany jest Chrystusowi, tak też żony mężom swoim we wszystkiem."

Ten cytat mówi chyba wszystko.

  • ShaVi

Znaczy nic viwaldi - można być poddanym ale co dla Ciebie oznacza poddanie się mężowi? Bo dla mnie to jednak nie jest dawanie wszystkiego w zamian za nic i dawanie się zmanipulować. Związek ma być szczęśliwy dla obojga partnerów...PARTNERÓW nie PANA I SŁUŻĄCEJ...związek tworzą PARTNERZY, którzy współpracują i jedno dąży do szczęścia drugiego. Żadne nie ma prawa być bierne. Jeśli coś dostajesz powinieneś też coś dać od siebie. Timework

Pozdrawiam (^^,)

  • enia

Bardzo trafna i rzeczowa porada. Jest tylko jeden problem- miłość. Miłość to jest najgorsza choroba jaka dotyka człowieka: człowiek głuchnie /nie słyszy dobrych rad innych ludzi/, człowiek ślepnie /nie widzi żadnych wad u ukochanej osoby/ i traci rozum /myśli o ukochanym/ej non stop i zrobi dla tej osoby wszystko/.Dopiero po pewnym czasie do zakochanej osoby zaczynają docierać "fakty z zewnątrz". Przyznasz chyba ShaVi że tak jest. Dopiero po pewnym czasie zakochany człowiek zauważa że jest wykorzystywany i wyrzekł się własnych potrzeb, pragnień i marzeń - a wszystko z miłości.Największe szczęście to znaleźć prawdziwą i odwzajemnioną miłość.

  • ShaVi

Pewnie, że tak jest, ale lepiej późno niż później zauważyć cokolwiek - nigdy nie jest za późno by się wycofać :o) i nie marnować całego życia z Kimś, kto jest toksyczny i Nas wyniszcza :o)

Pozdrawiam Cię Enia :o)

  • Risika

ShaVi , gratuluje! Porada jest świetna. Problem jest tylko jeden - zakochany człowiek jest jak trzy małpki: nic nie widzę, nic nie słyszę, nic nie mówię. Dobrze, że jest coś takiego jak czas: on otwiera oczy na życie i pokazuje prawdę o związkach.

viwaldi86 - bez obrazy, ale jak mi ktoś cytuje Biblię w takim kontekście, to normalnie krew mnie zalewa. Kobieta nie jest niewolnicą/sługą mężczyzny. Jest partnerką i tak powinna być traktowana. Tak właśnie traktuje mnie mój mąż: jeśli trzeba, to sprząta, gotuje, a nawet pieli ogrodowe rabaty. Biblia jest Księgą Uniwersalną, jednak to co w niej zapisano powinno być odpowiednio stosowane.

  • juliet23

Witam,

Nazywam się Julia Johnson

Widziałam dzisiaj swój profil na tej stronie i zainteresować cię poznać, bo wyglądają bardzo miły w swoim profilu, tu jest mój adres e-mail (juliet24johnson@yahoo.com) proszę wysłać mi e-mail tak, że wyślę Ci moje zdjęcia i powiedzieć wam więcej o mojej własnej.

Napisz maila na adres (juliet24johnson@yahoo.com)

Pamiętaj, odległość, kolor skóry, religia czy plemię nie ma znaczenia, ale miłość wiele spraw.

całować moja droga miłość

Juliet

juliet24johnson@yahoo.com

Hello,

My name is Juliet Johnson

I saw your profile today in this site and get interested to know you, because you look very nice in your profile, here is my email address (juliet24johnson@yahoo.com) please send me an email so that i will send you my photos and tell you more about my self,.

mail me at(juliet24johnson@yahoo.com)

Remember distance,color,religion or tribe does not matter but love matters a lot.

kiss my dear love

Juliet

Dodaj swój komentarz:

Autor porady

ShaVi

Jestem nieco zwariowaną surrealistą .Marzycielką lubującą się w śmiechu.Bar…

228 pkt. ekspert


Podobne porady

  1. Konkursy
  2. Program udziału w zyskach
  3. Zasady publikacji treści

  4. O serwisie
  5. Polityka prywatności
  6. Regulamin
  7. Unia Europejska
  8. Reklama
  9. Kontakt