Zaradni.pl

Jak przekonać dziecko by sprzątało swój pokój?

Sprzątałeś sam jego pokój, prosiłeś, błagałeś, krzyczałeś, dawałeś szlabany i wyrzucałeś wszystko z szaf na środek pokoju zmuszając dziecko do sprzątnięcia - I NIC TO NIE DAŁO! Kto z nas nie przerobił bałaganu w pokoju dziecka - chyba 99, 9% ludzi na ziemi? Jak postępować, co zrobić, aby Twój Bałaganiarz zaczął sam z siebie dbać o porządek - sprawa jest bardzo prosta. Przeczytaj, aby poznać ten sekret:)

  • data: 2011-02-15
  • Wasza ocena (4) 4
    • 4.755
  • Komentuj (5)
krok 1

Jeśli Twoja Pociecha ma swój własny pokój z zamykanymi drzwiami, to masz już za sobą 70% załatwionej sprawy. Pozostałe 30% to Twoja cierpliwość!

krok 2

Dziecko ma bałagan w pokoju wszystko się po nim wala, a ciebie trafia jasny gwint - ugryź się w język, zamknij drzwi od jego pokoju i pozostaw wszystko tak jak jest.
Pamiętaj, ze to JEGO pokój, wiec bałagan tez jest JEGO. Nie masz obowiązku sprzątania za nim, ani po nim.
To jego świat - Ty raczej nie chcesz, aby ktoś Grzebał w Twoim pokoju.

krok 3

Jeśli jakimś czasie ( u mnie po ok. 3-ch tygodniach) dziecko zacznie zadawać Ci pytania typu:
- Mamo/Tato nie widziałeś/łaś się moich książek od niemieckiego?
- Mamo/Tato moje ulubione jeansy są brudne ( leżały w pokoju pod łóżkiem przez 2 tygodnie), nie mogę ich ubrać
- Mamo/Tato czy mogę odrobić lekcje w kuchni, bo na biurku nie mam miejsca ITD.
Po pierwsze - Powiedzcie NIE!!!!
Po drugie - Wygraliście!!!!!
Po trzecie - Powiedzcie, że jak posprząta swój pokój, to wszystko się znajdzie, na biurku będzie można odrobić lekcje, a jeansy - jeśli wylądują w koszu z brudną bielizną -wypierzecie wieczorem, aby wyschły do rana.

krok 4

Życzę powodzenia i trzymam kciuki za wszystkich, których dzieci nie cierpią sprzątać - mam nadzieje, że się uda:)

Lista potrzebnych rzeczy:

  • Ocean cierpliwości, ewentualnie coś na uspokojenie, aby nerwy Wam nie puściły:)

Uwagi i ostrzeżenia:

  • Metoda poskutkowała - wypróbowałam ja na mojej córce - można jeść z podłogi w jej pokoju, a każda rzecz ma swoje miejsce. Teraz juz nie proszę jej o sprzątniecie pokoju - jeśli tego nie zrobi wie, że nie zrobi za nią tego nikt inny.

Wasze komentarze (5)

  • Pattylein

Jak mi już mój mały podrośnie to wypróbuje ;)

  • Risika

Mam nadzieję, że tez poskutkuje:)

  • Areczek

Nikt nie lubi żyć w syfię. napisałem zresztą podobną poradę jak chcesz to zajrzyj :D

  • hachiko

U MNIE JEST PÓŁ NA PÓŁ I TROCHĘ SPRZĄTAJĄ I TROCHĘ NIE, JEŚLI NIE CHCĄ DANEJ RZECZY POSPRZĄTAĆ PO PROSTU JA TO ROBIĘ I ZABIERAM NA JAKIŚ CZAS POTEM PRZYPOMINAJĄ SOBIE O TEJ RZECZY BO CHCĄ SIĘ POBAWIĆ, A TU ZDZIWIENIE BO JEJ NIE MA I NA JAKIŚ CZAS SPOKÓJ WSZYSTKO SPRZĄTAJĄ BO WIEDZĄ ŻE ZABIORĘ. POZDRAWIAM

  • Risika

Też dobre podejście.

Dodaj swój komentarz:

Autor porady

Risika

Zapraszam na mój blog: http://ja-czylikobitebyc.blogspot.com. Jestem zodiak…

64 pkt. entuzjasta


Podobne porady

  1. Konkursy
  2. Program udziału w zyskach
  3. Zasady publikacji treści

  4. O serwisie
  5. Polityka prywatności
  6. Regulamin
  7. Unia Europejska
  8. Reklama
  9. Kontakt