Zaradni.pl

Jak i dlaczego kot macha ogonem w lewo i w prawo?

Widok siedzącego kota na balustradzie i wpatrującego się w swoją zdobycz jest niczym, niezwykłym dla nas. Kot stuka ogonem o podłogę i siedzi w pozycji nieruchomej, obserwując, co dzieje się na dworze i na tej podstawie decyduje, czy iść na obchód swojego rewiru.

  • data: 2010-12-20
  • Wasza ocena (16) 16
    • 4.255
  • Komentuj (18)
krok 1

Może pójść na mały spacer? źródło: http://www.sxc.hu/photo/899799 Może pójść na mały spacer? źródło: http://www.sxc.hu/photo/899799 Większość z nas, nie znając obyczajów kota, uważa, że to zwykłe machanie od niechcenia, gdy kot siedzi przy swoim stanowisku i czymś jest zafascynowany. Po bliższym zapoznaniu się z psychiką kocią, możemy stwierdzić, że to kolejna rzecz, którą cechuje się kot. A mianowicie, dlaczego macha? My interpretujemy takie zachowanie, że kot jest w złym humorze, coś go zdenerwowało albo nie ma ochoty na kontakty towarzyskie. Prawie wszystko zgadza się z tym. Tylko opinia ta jest w połowie słuszna.

krok 2

Nasz pupil jest trochę, być może, nawet bardzo niezdecydowany, co do dalszego działania, tak należy rozpatrywać zagadnienie machania ogonem. My, ludzie również przeżywamy dylematy i często nie znamy odpowiedzi na wiele pytań. Podobne odczucia ma nasz futrzak, który w danej chwili przeżywa wewnętrzny konflikt sam ze sobą.

krok 3

źródło: http://www.sxc.hu/photo/1089223 Jednak zostanę w ciepełku. źródło: http://www.sxc.hu/photo/1089223 Jednak zostanę w ciepełku. Na przykład jedna łapa i instynkt koci mówi, że fajnie byłoby pójść na podwórko, podczas, gdy reszta kota, nie chce się ruszyć z domu. I tu powstaje problem, typu iść, czy pozostać w ciepłym zakątku? Te wahania powodują, że kot siedzący przy oknie i wpatrujący się w otoczenie, zaczyna zastanawiać się, co będzie dla niego w danej chwili najlepsze. Do tego służy mu jego ogon, który pokazuje rozterkę i zawahanie.

krok 4

Istnieje tu sprzeczność interesów kota, ponieważ uwielbia obie te rzeczy jednocześnie. Jednak wszystkiego nie jest w stanie pogodzić, dlatego musi w końcu coś wybrać. Ta decyzja nie zawsze okazuje się dobra, ponieważ, gdy na dworze pada, kot zmoknie, ale jego nieodparta potrzeba wędrówek, zwykle okazuje się silniejsza.

krok 5

Ogon jest też niezbędnym sterownikiem do utrzymania równowagi, gdy beztrosko przechadza się po wąskich barierkach, czy gałęziach drzew. Kot momentalnie reaguje, gdy czuje, że traci równowagę i właśnie za pomocą jego, próbuje powrócić do pozycji wyjściowej.

krok 6

Sam już nie wiem, czy chcę iść dalej? źródło:http://www.sxc.hu/photo/1219805 Sam już nie wiem, czy chcę iść dalej? źródło:http://www.sxc.hu/photo/1219805 Tak, więc te nietypowe zachowanie, nie powinno nas dziwić, gdyż wynika z natury kociej i pewnych jego odczuć oraz potrzeb do prawidłowego funkcjonowania.

Wasze komentarze (18)

  • chinagirl

Amerykańscy (jak zwykle!) naukowcy stwierdzili, że ogon służy kotu jako kontrola trakcji:)))

  • kpri87

Moja kotka ma zawsze ten dylemat gdy mi jest bardzo zimno i chce już zamknąć za nią drzwi balkonowe. Zastanawia się pół minuty po czym wraca do domu :p Gadzina

  • ShaVi

Ciekawa porada. Jakiś czas temu moja babcia miała kota. Było to stworzenie niesamowicie niezdecydowane ;-)

  • Pattylein

Jest dokładnie tak, jak piszesz :)

  • gliwicka

Ja to znam z życia codziennego, gdy mojego, starszego kota pytam "idziesz na dwór?" wyjdzie i siedzi na balkonie, potem stuka ogonem i nie wie, co ma robić. Komicznie to wygląda:).

  • dominisia

Zaskoczyłaś mnie tą poradą, jesteś prawdziwą kocią specjalistką ;)

  • gliwicka

Dominisia, to rodzi się w głowie samo, jak masz takie urwisy w domu:). Poza tym koty ukazują swoją dziką naturę przy różnych sytuacjach. Pozdrawiam.

  • Martinovy

Koty jeszcze nie jednym nas zaskoczą :)

  • gliwicka

Zdecydowanie tak! Sama mam dwa i cały czas wydaje mi się, że już wiem o nich wszystko, a tu proszę znów coś nowego. Pozdrawiam.

  • aga79

O tym, że machanie ogonem jest oznaką złego humoru gdzieś słyszałam, ale o kocich dylematach nie. Fajnie dowiedzieć się czegoś nowego o naszych pupilach. Pozdrawiam:)

  • gliwicka

Och te koty to takie słodkie zwierzaki.Nigdy do końca nie znasz, co one wymyślą. Machanie ogonem jest dla nich charakterystyczne właśnie podczas podejmowania decyzji albo, gdy nie chcą akurat mieć nic wspólnego z nami, poprostu mają swoje humory i należy to uszanować. pozdrawiam

  • Dragana

No tak :-)

  • gliwicka

Koty są, jak ludzie. Mają swoje humory i dobre dni. Codziennie podejmują decyzje, które nie zawsze okazują się trafne. Stają przed dylematem, czy coś zrobić albo nie. Czy to nie przypomina charakteru człowieka? Pozdrawiam.

  • reverb

Nigdy bym nie wpadł na to że, sterownik równowagi to nie żadne skomplikowane urządzenie elektroniczne a po prostu... koci ogon! :)

  • gliwicka

Tak Reverb, zauważ, gdy kot traci równowagę to jego ogon jest w górze tak, jakby antenka i dzięki temu kot nie spada tylko wraca do pozycji pierwotnej. Ogon "mówi" wyraźnie, co kot chce w danej chwili albo przeciwnie nie życzy sobie. Mam to doskonale przećwiczone na moich kotach i wiem, jak się zachować. Pozdrawiam

  • Risika

Fajna porada. O tych odruchach u kotów nie wiedziałam. Może moje to tacy "podwórkowi intelektualiści" i raczej nie machaja ogonami w rozterce. Natomiast ogon słuzy u nich do wyrażania złości i agresji no i oczywiście wyrażania zdegustowania, kiedy Wasyl ( pies) po raz kolejny przez godzine szczeka na taczkę w ogrodzie:D; ewentualnie na któregoś z nich.

  • gliwicka

U mojego starszego koniuszek ogona też daje znać, gdy leży na ulubionej półce na kaloryferze. Zwinięty w kulkę śpi, a gdy coś do niego powiem miłego oczywiście, to nie reaguje cały sobą tylko koniuszek ogona widać, jak nim macha w prawo i w lewo na znak, że usłyszał, co mu tam powiedziałam. Kiedy ma dobry humor to często jest bardzo rozmowny i wręcz dyskutuje ze mną, odpowiadając na pytania. Komicznie to wygląda, ale nie wyobrażam sobie, żeby nie gadać do nich. Czasami, jak mam gorszy dzień to one tulą się do mnie i błogo miauczą, to miłe i robi mi się też od razu lepiej. Pozdrawiam.

  • Risika

Gliwicka - masz racje. Nie ma nic milszego niż zwierzak łaszący się do Ciebie. A co do gadania.....wiesz dopóki nie urodziła mi się druga córka, to gadałam tylko ze zwierzakami:P. Kiedys na pytanie sąsiada: "To Ty gadasz z nimi?" Odpowiedziałam : Wiesz, czasami trzeba z kimś inteligetnym porozmawaić":P. Miał bardzo głupia minę, a ja ubaw po same pachy i to za darmochę. Pozdrawiam

Dodaj swój komentarz:

Autor porady

gliwicka

Zapraszam na bloga www.kocieharce.blogspot.com Z natury jestem ekscentrykie…

479 pkt. ekspert


Podobne porady

  1. Konkursy
  2. Program udziału w zyskach
  3. Zasady publikacji treści

  4. O serwisie
  5. Polityka prywatności
  6. Regulamin
  7. Unia Europejska
  8. Reklama
  9. Kontakt