Niemal każdy w Polsce czasem ma styczność z kościołem, czy jest niewierzący, innego wyznania, niepraktykujący, poszukujący a nawet - co pokazały transmisje z pogrzebów po katastrofie smoleńskiej - dotyczy to antyklerykałów (posłanka Senyszyn). Najczęstszymi okazjami, dla których odwiedzają kościół te osoby to ślub bądź pogrzeb kogoś z rodziny czy grona przyjaciół bądź współpracowników. Sporadycznie mogą to być inne okazje rodzinne, jak np. pasterka, kiedy to dziecku czy wnukowi trudno odmówić rodzicom czy babci podwiezienia na uroczystość.
W skrócie rzecz ująć można jednym słowem: poważnie.
Strój powinien być raczej oficjalny, niekoniecznie biznesowy, ale na pewno nie dresy, koszulki z czaszkami, krótkie portki w stylu Gracjana Roztockiego - a dla kobiet wzorem na pewno nie będą Lady Gaga, Doda i Jola Rutowicz. W kościele nie chodzi o to, by się wyróżnić czy szokować.
Najlepiej się ubrać elegancko, w przypadku kobiet: atrakcyjnie, acz z dyskrecją.
Przy wejściu wierni czynią znak krzyża i klękają. Nie musisz tego robić. Po prostu wejdź i zajmij miejsce, najlepiej na tyłach kościoła.
W trakcie mszy wierni przyjmują trzy pozycje: siedzącą, stojącą, klęczącą. Niektórzy nie mają miejsca siedzącego.
Jeśli masz miejsce siedzące, w dobrym tonie byłoby stawać, gdy wstają inni.
Co do klękania, możesz wówczas zachować pozycją siedzącą bądź stojącą - nie rozglądaj się tylko zbytnio wokół. Możesz też przyklęknąć, jeśli nie chcesz się za bardzo wyróżniać. Nie musisz jednak wypowiadać formułek, które intonują wierni. Czynienie znaku krzyża w wypadku osób niewierzących również ma wyraz jedynie teatralny - ale jeśli zechcesz taki uczynić, nikt nie zabroni - to nie grzech, czyń jednak ten symbol z powagą.
Przed końcem mszy następuje tzw. "przekażcie sobie znak pokoju". Podczas mszy transmitowanych w telewizji, politycy chodzą po całym kościele podając sobie dłonie czy obejmując się. Czasem zdarza się, że niby przypadkiem jeden drugiego nie spotka, np. w czasie pogrzebu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Lech Wałęsa nie mógł znaleźć Jarosława Kaczyńskiego (i vice versa).
W czasie zwykłych mszy "znak pokoju" przekazuje się poprzez zwrócenie wzroku w stronę sąsiadów i wypowiedzenie formuły "pokój z tobą". Czasem następuje też podanie dłoni. Czasem jedynie kiwnięcie głowy. Zachowuj się tak, żebyś nie czuł dyskomfortu. Myślę, że możesz przyjąć wyciągniętą dłoń i odpowiedzieć kiwnięciem głowy na inne znaki.
Czym zająć umysł w czasie mszy? Jeśli rzadko bywasz w kościele, będzie to dla Ciebie raczej nowy "spektakl". Podobnie jeśli chodziłeś do kościoła w dzieciństwie i wydaje się Tobie, że dobrze znasz te rytuały. Jako dorosły już człowiek zwrócisz podczas mszy na zupełnie inne elementy liturgii i słowa. Spróbuj się wsłuchać w to, co mówi kapłan - w treść kazania, w przypadku fragmentów rytualnych warto zwrócić uwagę też na formę.
Potraktuj wizytę w kościele jako lekcję poznania religii, która w tym kraju jest dominująca - i mimo kryzysu wiary, pewnie prędko nie upadnie. Poza tym jest to religia, której znajomość jest niezbędna do zrozumienia polskiej historii i dużej części kultury.
Oczywiście nie musisz się zgadzać z tym, co jest wypowiadane. Ale dyskusje zachowaj na potem - o ile za kilka godzin czy dni nadal uznasz swoje refleksje za warte poruszenia.
Takie edukacyjne podejście sprawi, że msza nie będzie czasem straconym i nudnym. Przynajmniej zaś w mniejszym stopniu.
ścieżka dostępu: Strona główna › Sztuka i Społeczeństwo › Religia › Jak się zachowywać w kościele (porada dla niepraktykujących)?
Dobra porada, jednak mało uniwersalna. W Polsce jest wiele kościołów wielu wyznań, a w każdym obowiązują szczególne zasady zachowania. Podałeś zachowanie obowiązujące w Kościele Katolickim. Inaczej należy się zachować w Cerkwi Prawosławnej, inaczej w Meczecie, a inaczej w Synagodze. i raczej dotyczy to nie tylko niepraktykujących, ale i praktykujących róznych wyznań
Jak ułożyć pytania do "złotych myśli"?
Wasza ocena:Jak złożyć PIT przez internet (video)?
Wasza ocena:Jak sprytnie zawiązać supeł na końcu nitki?
Wasza ocena: