Zima to wbrew pozorom często wybierana pora roku na zaręczyny. Zima nie musi iść w parze z lodowatym sercem. Zaręczyny nawet na mrozie, mogą rozpalić serce ukochanej do czerwoności. Jak oświadczyć się w takich okolicznościach? W zaspie śniegu, w górach, na stoku, podczas lepienia bałwana...?
Można przygotować napis w śniegu: „Czy wyjdziesz za mnie?” lub "Zostań moją żoną". Można go wydeptać, ułożyć z gałązek, a nawet usypać ze śniegu. Napis może powstać pod oknami przyszłej narzeczonej, w jakimś ustronnym miejscu, gdzie często wybieracie się na spacer, w parku, na pustym parkingu czy też na trasie narciarskiej, po której jeździcie podczas zimowego urlopu. Może to być tylko serce - tylko, ale jakże wymownie!
Jeżeli wybierzesz stok, można też oprócz samego napisu przygotować małą niespodziankę i zrobić piknik na śniegu. Grzane wino (od czego są termosy?), plastikowe kieliszki, bagietka, sery, dobre ciasto, cokolwiek lubicie, a zmieści się do plecaka. Miło byłoby oczywiście, gdyby udało się dowieźć na piknik również kwiaty, ale i bez nich dziewczyna na pewno będzie zachwycona.
ścieżka dostępu: Strona główna › Ślub i Wesele › Zaręczyny › Jak oświadczyć się zimą?
Walentynki tuż, tuż, więc zimowa okazja na oświadczyny nadarza się blisko:)
Zima też jest dobrym momentem na zaręczyny, szcególnie, jak oboje lubią narty to na stoku możemy swojej wybrance zrobić niespodziankę. Pozdrawiam.