Witam w kolejnej części porady o publicznym przemawianiu. Mam nadzieję, że wcześniejsza część poradnika była przydatna. Zachęcam do kontynuacji lektury ;-)
Uśmiech - nasza psychika ma zakodowany taki śmieszny program, który mówi: jeżeli ktoś się uśmiecha, to jest dobrym i życzliwym człowiekiem.
Siłą rzeczy reguła ta nie zawsze się sprawdza. Wielu ludzi uśmiecha się fałszywie, szczerzy zęby itd. Z punktu widzenia podświadomości to nie ma znaczenia. Dlatego też jeżeli się uśmiechasz do rozmówcy/publiczności, jesteś odczytywany jako dobry człowiek, którego warto słuchać.
Zarządzanie czasem jest istotną umiejętnością, którą trzeba opanować. Przeprowadzając prezentację jesteś zmuszony do możliwie szybkiego i treściwego przedstawienia tematu. Dlatego też używaj zegarka lub miej na sali swojego człowieka, który gestem przypomni Ci o upływającym czasie.
Nie wiem czy wiesz, ale miejsce w którym stoisz ma znaczenie. Najsłynniejsi mówcy twierdzą, że powinno się przedstawiać poszczególne wiadomości w odpowiednich miejscach na sali.
Zaleca się, by wiadomości dobre, przeciętne i złe przedstawiać stojąc w różnych miejscach. Np. jeżeli chcesz powiedzieć coś pozytywnego, stań w jakimś miejscu, jeżeli chcesz rozpatrzeć inną stronę problemu, zrób kilka kroków w inną stronę, chcesz je porównać stań pośrodku, znowu chcesz powiedzieć coś dobrego, to wróć w miejsce zarezerwowane dla dobrych wiadomości itp....
Ściany i drzwi - nie stój zbyt blisko ścian i drzwi. To sprawia, że wyglądasz nieprofesjonalnie w oczach publiczności. Ludzie pewni siebie stoją na środku, przed publicznością. Ludzie niepewni podpierają ściany. Gwarantuję Ci, że nikt nie uwierzy na słowo osobie, która wygląda na niepewną siebie.
Pamiętaj o ważnym szczególe: masz wykończyć temat - nie publiczność.
Dlatego też unikaj dygresji, które nie mają w związku z tematem.
Warto używać wykresów i historyjek. Gdy ciągle gadasz, ludzie będą przysypiać. Jeżeli będziesz co jakiś czas wyciągał jakiś rysunek lub wykres (ew. opowiesz historyjkę), ludzie będą się regularnie wybudzać:-)
Unikaj jednak tabel - są usypiające. Ludziom nie będzie się chciało oglądać obrazków o średniej czytelności, a tabele do takich właśnie dzieł należą.
ścieżka dostępu: Strona główna › Praca i Kariera › Inne › Jak sobie radzić z publicznym przemawianiem (cz. 2)?
Nazywam się Łukasz Froch. Moim głównym, życiowym celem jest osiągnięcie ren…
108 pkt. specjalista