Warto oszczędzać i inwestować - to wie każdy. Jak się do tego zabrać, co warto wiedzieć...
Dla osób nieznających się na rynku finansowym, czyli dla większości, najważniejsza jest systematyczność, swoista dyscyplina, która każe co miesiąc odłożyć określoną kwotę z myślą o przyszłości. Tą przyszłością nie musi być emerytura (czas uważany przez wielu za odległy i smutny). To może być jakaś fajna podróż czy inna przyjemność. Nawet jakby to miałaby być emerytura, to nie trzeba jej kojarzyć tylko z lekami i szpitalami - to też może być czas na fajne podróże, ciekawe książki albo uprawianie działeczki w spokojnym miejscu.
W oszczędzaniu pomaga świadomość, że to nadal są nasze pieniądze i że mogą służyć spełnianiu marzeń, umilaniu sobie życia w przyszłości.
Oszczędzanie czy inwestowanie powinno stać się priorytetem. Najpierw odkładamy określoną kwotę na ten cel, potem patrzymy, co można zrobić z resztą (większą resztą) - nie odwrotnie. Błędem jest myślenie typu: "to ja teraz kupię najpotrzebniejsze rzeczy, a resztę oszczędzę" (przy takiej postawie często ta reszta będzie się równać zeru).
Najprostszą formą oszczędzania długoterminowego jest założenie specjalnego, poświęconego na ten cel konta w banku. Najlepiej nie zamawiać do tego konta karty płatniczej, haseł jednorazowych ani nie aktywować haseł smsowych.
Zamiast konta można wybrać sobie określony fundusz inwestycyjny, najlepiej parasolowy.
Jeśli tolerujesz ryzyko i planujesz długi termin inwestycji, korzystaj z funduszy akcyjnych.
Wpłacając pieniądze regularnie, zmniejszasz ryzyko.
Istnieją też specjalnie przygotowane produkty inwestycyjne towarzystw ubezpieczeniowych, które umożliwiają inwestowanie w fundusze inwestycyjne różnych firm z uniknięciem podatku przy przenoszeniu pieniędzy z jednego funduszu do drugiego. Takie produkty nazywane są programami inwestycyjnymi. Przy ich wyborze należy zwrócić uwagę na opłaty o różnych nazwach: administracyjna, za zarządzanie. Szczególnie zaś trzeba się przyjrzeć opłatom likwidacyjnym. W większości wypadków są to bardzo wysokie opłaty, w pierwszym latach nawet do 100% zgromadzonych środków (czyli wyjąć można 0 zł, słownie: zero złotych). Opłaty te znikają bądź przyjmują akceptowalną postać zwykle po 8 czy 10 latach, w jednej z firm - po 30.
Takie rozwiązania mają tę zaletę, że wymuszają pewną systematyczność. O innych zaletach nie będę się rozpisywał - agent na pewno nie omieszka ich wymienić. Wadą programów inwestycyjnych jest natomiast to, iż w razie utraty pracy bądź większych nieszczęść należy liczyć się także z możliwością utraty znacznej ilości zgromadzonych funduszy. Warto przy okazji takiego produktu zainteresować się dopełniającymi go ubezpieczeniami.
Nie należy też ulegać sugestiom agentów co do wysokości wpłacanej regularniej składki. Na pewno będą przekonywać, iż tylko kwota 500 czy 1 tys. zł albo więcej miesięcznie pozwoli po X latach osiągnąć określoną kwotę. Zwykle będzie to prawda, ale zamiast wpłacać co miesiąc 1 tys.zł, można rozbić tę kwotę na 2 części, np. 200 i 800 zł - 200 wpłacić na zasadniczy rachunek danego programu inwestycyjnego, resztę zaś przeznaczyć na tzw. konto dodatkowe, które nie jest obarczone tak ostrymi opłatami likwidacyjnymi, a które to pieniądze mogą pracować dokładnie tak samo jak i te z konta głównego. Naturalnie agent otrzymuje prowizję tylko od wielkości składki na konto główne, stąd taka, a nie inna jest linia jego dobrych rad. Dodam na koniec, że wpłaty na rachunek dodatkowy nie są obligatoryjne - można w słabszym finansowo okresie zaprzestać wpłat bądź nawet wyjąć dotychczas zgromadzone środki.
ścieżka dostępu: Strona główna › Biznes i Ekonomia › Inwestowanie › Jak wybrać program systematycznego oszczędzania? Jak oszczędzać i inwestować długoterminowo?
Jak ułożyć pytania do "złotych myśli"?
Wasza ocena:Jak złożyć PIT przez internet (video)?
Wasza ocena:Jak sprytnie zawiązać supeł na końcu nitki?
Wasza ocena: