Korepetycje z języka to najbardziej chyba popularna metoda nauki. Jednak najlepsza wcale nie daje gwarancji, że będziemy potrafili dobrze porozumiewać się w innych językach. Nic samo nie przyjdzie bez najmniejszego zaangażowania się ze strony uczącego się. Jeżeli nie ma ochoty i nie wykazuje zainteresowania tym tematem, to nie ma rady ani rozwiązania na ten problem.
źródło: http://www.flickr.com/photos/embassyces/396244841/sizes/m/in/photostream/
Wielu rodziców boryka się z tym, czy posłać dziecko swoje na lekcje angielskiego, podczas, gdy ono nie znosi tego.
Rodzice działają w dobrej wierze, że to na „przyszłość” zaprocentuje. Tak, ale pod warunkiem, że dziecko samo stwierdzi, że będzie się uczyć. Żadne kary i zakazy nie pomogą w edukacji, gdy nie będzie współpracy z obu stron.
Dlatego chyba najważniejszą rzeczą jest uświadomienie sobie, czy naprawdę będziemy w stanie nauczyć się tego, co od nas będą wymagać.
Nauka z lektorem daje ogromne rezultaty. Doświadczony nauczyciel pomoże przebrnąć przez gąszcz nielubianej gramatyki i wskaże obszary, nad którymi należy popracować.
Na lekcjach z lektorem należy starać się rozmawiać tylko w języku obcym. Chodzi o to, by oswoić się z rozmową z drugą osobą i umieć się z nią dogadać.
Zadaniem lektora jest „zmuszenie” do dialogu, ale w języku, w którym uczymy się.
Nauczyciel przygotowuje dla nas scenki improwizowane, ale na bazie scen z realnych sytuacji i próbuje je odtwarzać z uczniem.
Taka nauka wymusza intensywne próby formułowania złożonych zdań, nieograniczających się tylko do odpowiedzi „Yes” lub „No” albo „OK”. Wymaga to budowania wielu zdań i odpowiadania na zadawane pytania przez lektora. W taki sposób nawiązany zostaje dialog.
ścieżka dostępu: Strona główna › Nauka i Edukacja › Kursy i szkolenia dodatkowe › Jak korzystać z korepetycji z języka angielskiego?
Jeśli chodzi o korepetycje to jeśli osoba, która nas uczy zaraża nas swoją pasją ima niesamowite pokłady energii to jest według mnie dobrym rozwiązaniem to przyjemnej i efektywnej nauki. Na mnie jeszcze lepiej działa praca w grupie z innymi na kursie, wtedy mam motywację by być równie dobrym jak nie lepszym i wtedy jeszcze szybciej pochłaniam nową wiedzę. Np w Axonie na zajęciach z angielskiego kursanci się sami nagrywają - bo kto inny jak nie my sami będziemy dla siebie najtwardszymi oceniającymi osobami, prawda?
Zgadza się. Własna praca jak najbardziej wskazana. Do tego zdrowa rywalizacja i można wiele nauczyć się:)
Świetna porada, zwiększy na pewno moje doświadczenie korepetytora :)
Jeszcze jedna rada. Ja miałam lektora murzyna. który miał taką charyzmę, że nie potrafiłam się doczekać kolejnych lekcji. Na początku jest blokada, ale potem pojawia się wzajemne zaufanie i nauka staje się przyjemnością. Zajęcia prowadził w tak niestandardowy sposób, że każdy chciał dostać się do jego grupy. To bardzo ważne, jaki jest lektor i jakie ma przygotowanie.Powodzenia.
Zapraszam na bloga www.kocieharce.blogspot.com Z natury jestem ekscentrykie…
479 pkt. ekspert