Batony owsiane to wspaniała i zdrowa przekąska np. do pracy, dla dziecka do szkoły, na drugie śniadanie, na spacer itp. Ich przygotowanie nie wymaga wiele wysiłku, a są pyszne. To z czym je zrobimy zależy tylko od nas i tego co mamy w domu. Mogą to być orzechy, suszone owoce, nasiona. Polecam!
Potrzebne składniki:
*mleko skondensowane w puszce (używam słodzonego, ale wtedy i batony są słodkie, a nie wszyscy to lubią)
*250 g płatków owsianych "górskich" (mogą być zwykłe, ważne, by nie były błyskawiczne)
*70 g wiórek kokosowych
*100 żurawiny, suszonych bananów, truskawek, jabłek lub innych owoców zależnie od tego co jest i co lubicie
*125 g mieszanki zaren (słonecznik, pestki dyni, sezam)
*125 g orzechów (laskowe, migdały, niesolone fistaszki)
składniki suche
Mleko podgrzać w garnku. W misce wymieszać ze sobą pozostałe składniki (orzechy można wcześniej rozdrobnić). Można pokombinować i np. do połowy dodać 50 g żurawin, a do drugiej z 50 g truskawek i otrzymamy dwa smaki batonów za jednym razem :) Dodać mleko do suchych składników i wymieszać.
Pierwsza część bez żurawin
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć na nią "ciasto". Wyrównać powierzchnię i docisnąć je, by było twardsze, a składniki dobrze się trzymały. Dzięki temu batoniki będzie się lepiej kroiły i będą bardziej zwarte. Piec w 130 stopniach ok. godziny.
pocięte batoniki owsiane typu musli z owocami i orzechami
Wyjąć batony z piekarnika. Odczekać aż odstygną i pokroić je w prostokąty lub kwadraty wedle upodobania. Można od razu wyłożyć na talerz i częstować gości lub przekładając papierem (by uniknąć posklejania) schować do pudełka na później np. do pracy.
ścieżka dostępu: Strona główna › Gotowanie › Ciasta i wypieki › Jak zrobić batoniki zbożowe?
Nawet Mężowi smakują, a generalnie za takimi rzeczami nie przepada, dzisiaj zjadł już trzy, a jest w domu może pół godziny? Czyli do pracy w formie drugiego śniadania będzie super (tylko muszę kilka schować, bo inaczej nie dotrwają ;)), a miałam wątpliwości czy mu przypasują, że ja za nimi przepadam było oczywiste ;) No i nie będę rano kanapek robić, tylko wieczorem do torebki i myk :) Dziękuję za komentarz, pozdrawiam
Wyglądają pysznie. Dobra rada dla łasuchów. Sama taka jestem. Zapraszam do mnie:). Pozdrawiam
Bardzo smakowity pomysł.Lądują w ulubionych i będę próbowała je zrobić :-)
Ostrzegam, że uzależniają ;) Przynajmniej mnie. No i kombinować ze smakiem można