Nie znam osoby, która nie lubiłaby tych uroczych owadów. Jednak z każdym rokiem trudniej je spotkać. Znikają z naszego krajobrazu wraz z łąkami i nieużytkami. Czy możemy je zaprosić chociaż do naszych ogrodów?
Ograniczmy do minimum zużycie preparatów chemicznych i nawozów sztucznych. Oczywiście najlepiej zrezygnować z nich zupełnie.
Przeznaczmy część ogrodu na motyli azyl. Musi być to miejsce osłonięte od wiatru, któremu nadamy zdecydowanie mniej formalny charakter. Zostawimy część chwastów i przede wszystkim dosadzimy rośliny nektarodajne ulubione przez motyle. Z krzewów będzie to przede wszystkim budleja, bez lilak, wiciokrzewy, malina, jeżyna, sumak octowiec. Z roślin jednorocznych, bylin i ziół polecam: cynię, kocimiętkę, lebiodkę, jeżówkę purpurową, miętę, lawendę, astry, macierzanki, floksy, kosmos, maciejkę, smagliczkę, żeniszek, kwitnący szczypiorek, arcydzięgiel, słonecznik, rudbekię, szałwię, werbenę, tymianek, kwitnąca pietruszka. Wybór jest szeroki i możemy zapewnić kwitnące rośliny przez cały okres wegetacji.
Tworząc motyli zakątek oczywiście musimy posiłkować się zdrowym rozsądkiem. Unikamy chwastów rozsiewających się z wiatrem bo zachwaszczą nam cały ogród. Jeśli w ogrodzie mamy warzywnik, to nie polecam chwastów z rodziny krzyżowych, na których żerują larwy bielinka kapustnika (a przy okazji na naszych kapustach, jarmużu, brokułach itp.) Może się zdarzyć, że jakiś gatunek motyla tak pokocha nasz ogród, iż pewnego dnia pojawią się setki gąsienic. Nie martwmy się, zapewne objedzą kilka roślin, ale ściągną do ogrodu drobne ptaki, które przywrócą równowagę.
I jeszcze słówko o innym przysmaku motyli. To fermentujące owoce. Jeśli możemy zostawić jesienią trochę opadłych owoców, to zauważymy, że motyle naprawdę chętnie będą na nich żerować.
ścieżka dostępu: Strona główna › Dom i Ogród › Ogród › Jak stworzyć ogród dla motyli?