Zaradni.pl

Jak sobie radzić, gdy otoczą Cię dresiarze?

Porada, do której mnie zainspirowała przygoda Maćka Stuhra, którą opowiedział w wywiadzie do Playboya w sierpniu 2007.

krok 1

Naucz się jakiegoś wiersza na pamięć, przynajmniej na pół minuty deklamacji. Może to być jakiś patriotyczny wiersz albo śmieszny - ważne, żeby recytować go z zaangażowaniem.
Powtarzaj sobie ten wiersz regularnie, aż wejdzie ci w krew.

Bez znajomości żadnego wiersza to w ogóle lepiej nie wychodź z domu po 20.

krok 2

Gdy znajdziesz się w zagrożeniu, stań na baczność i zacznij recytować nauczony wiersz.
Powinno to wystarczająco zdezorientować chuliganów.

krok 3

Gdy napastnicy jednak nie odejdą, a wyuczony wiersz się skończy, wykrzyknij coś w stylu:
- Panowie, nie bijcie, ja jestem poetą!
To powinno wystarczyć. Przy podobnym wyznaniu dresiarze odstąpili od Macieja Stuhra i jego znajomych (wtedy gdy jeszcze nie był znany).

Lista potrzebnych rzeczy:

  • zagrożenie ze strony dresiarzy

Uwagi i ostrzeżenia:

  • 1. Stosowanie porady na własną odpowiedzialność. Nie biorę przyjmuję reklamacji w razie niepowodzenia.
  • 2. Krok zero. O ile to możliwe nie doprowadzać do konfrontacji z dresiarzami. Lepiej przejść obok, przeprosić jeśli Cię popchną, nie wpatrywać im się w oczy, nie reagować na słowne zaczepki (na pytanie o godzinę czy sklep monopolowy można odpowiedzieć) itd...
  • 3. Zalecane wiersze: Zbigniew Herbert - Przesłanie pana Cogito, Antoni Słonimski - Alarm (byle nie w Krakowie), Cyprian Kamil Norwid - Coraz to z Ciebie jako drzazgi smolnej, Adam Mickiewicz- Lis i kozieł
  • 4. Jeśli masz już 18 lat lub więcej możesz też dodać: Aleksander Fredro - Bajka o królewnie P.

Wasze komentarze (14)

  • orzelpl

Troszkę śmieszna porada i dobra ze względu swojej niedorzeczności. Takie lekkie podejście do sytuacji... Dam pięć, lecz i tak w takiej sytuacji bardziej praktykowałbym uciekanie gdzie popadnie...

  • Kszegosz

Myślę, że ma prawo zadziałać. Choć oczywiście ta porada do pewników nie należy : )

  • nika07

Hahaha :) Świetna porada :)

Albo jak Rysio z "Czas serferów" trzeba ich zagadać.

  • pioker

A w filmie "Zakochany anioł" jest taka scena, że Globisza dwóch łysych chce skroić, ale o coś między sobą się poprztykali, jeden drugiego walnął, tamten się skulił z bólu i Anioł mógł sobie odejść. To tak w temacie, ale oczywiście nauki dla nas z tej sceny nie ma żadnej.

  • zacol

Zawsze warto mieć w zanadrzu szybkie buty ;)

Nigdy nie byłem dobry w recytowaniu, ale czasami może się przydać takie rozwiązanie. Gorzej gdy dres kiedyś uważał na lekcjach i będzie znał autora :p

  • Pattylein

Haha, nie bijcie, jestem poetą. No ciekawe, co by zrobili ;)

  • apple

To zadziała raczej odwrotnie. Najlepiej 1 udawać nieżywego i puścić bąka 2 mieć ze sobą paralizator, kose, pistolet, pałkę, psa no broń jakąś 3 udawać dresa lub zostać dresem i już cie nie dotyczy.

  • Areczek

Śmieszna porada :D.

  • ShaVi

Zabawna porada :-D ale dresiarz też człowiek i a nuż go rozbawimy xD

Fajowe:) Zabawne:)

  • kalutor

Jakie kroki trzeba podjąć, kiedy niespodziewanie znajdziemy się w towarzystwie autora tej "porady"? - Jak najdłuższe!

Naprawdę śmieszna ta porada i bardziej przyjmuje ją jako dowcip niż dobrą radę.

Dodaj swój komentarz:

Podobne porady

  1. Konkursy
  2. Program udziału w zyskach
  3. Zasady publikacji treści

  4. O serwisie
  5. Polityka prywatności
  6. Regulamin
  7. Unia Europejska
  8. Reklama
  9. Kontakt