Joe Girard sprzedawał detalicznie samochody przez 14 lat. W tym czasie sprzedał ich ponad trzynaście tysięcy. W detalu! Rozmawiając z każdym klientem. Średnia to trzy samochody dziennie! Odniósł oczywiście ogromny sukces finansowy i dwanaście razy został uznany przez Księgę Rekordów Guinessa za „Najwybitniejszego handlowca na świecie”. Zobacz czym się kierował w życiu i w pracy.
Traktuj klienta z najwyższym szacunkiem. Nie tylko kiedy z nim rozmawiasz ale zwłaszcza gdy nie ma go w pobliżu. Nie pozwól, aby w Twych myślach zagnieździły się negatywne myśli na temat Twoich obecnych i przyszłych klientów. Wbrew pozorom to także są ludzie.
A transakcja sprzedaży musi opierać się na zasadzie „win-win”
„Prawo 250”. Każdy człowiek zna średnio 250 osób na tyle dla niego ważnych, że przyjdą na jego ślub lub pogrzeb. Jeśli dobrze obsłużysz klienta, będzie o tym rozpowiadał na prawo
i lewo chwaląc Ciebie wśród swoich znajomych (tych 250). Ale jeśli sprawę pokpisz, klient będzie niezadowolony, ba poczuje się obrażony, możesz być pewien, że będzie o tym wrzeszczał z całych sił, będzie wył aż usłyszy go wszystkich 250 znajomych.
Jeśli jesteś w pracy ... to pracuj. Nie trać czasu na próżne rozmowy itp. Jeśli nie masz co robić to znajdź sobie pracę. Nawet jak pracujesz u kogoś to dbasz o swoje interesy. A im bardziej o nie dbasz tym przynoszą lepszy efekt.
Nie czekaj na klienta. Poszukaj go i spraw by nie mógł obejść się bez Twojej oferty. Jeśli coś kupi musi trafić do Twojej kartoteki klientów i pozostać w niej na długo. Najlepiej na zawsze. Przypomnij mu się od czasu do czasu, podtrzymuj pozytywne wspomnienie. I sprzedaj powtórnie.
Wszyscy muszą wiedzieć co sprzedajesz. Rodzina, znajomi, taksówkarz, fryzjer itp. Jeśli sami nic nie kupią to przecież mają znajomych. Tu też działa „Prawo 250”.
Najważniejsze „narzędzia pracy” dobrego sprzedawcy:
- zadowolony klient
- kartoteka klientów
- osobisty list
- wizytówka
- prowizja dla osób polecających
Planuj swoje działania i działaj według planu. Bądź przygotowany do rozmowy z klientem.
Po rozmowie przeanalizuj ją. Gdzie popełniłem błąd? Co wreszcie przekonało klienta do zakupu? Które argumenty działają, itp.
Z klientem twarzą w twarz.
- staraj się wyglądać jak Twój typowy klient
- spraw aby klient czuł się wobec ciebie zobowiązany
- sprzedawaj klientowi emocje, zapach, prestiż
- poznaj klienta, pozwól mu mówić, obserwuj jego gesty i mimikę
- przygotuj klienta do zamknięcia sprzedaży ale nie spiesz się
- nie strać zaufania klienta. Mów prawdę, ale użyj właściwych słów
- interesuj się klientem po dokonaniu sprzedaży
ścieżka dostępu: Strona główna › Biznes i Ekonomia › Sprzedaż i Marketing › Jak najlepszy sprzedawca świata ... sprzedawał?
Zgadzam się w zupełności. Fajna lektura. Zapraszam http://www.zaradni.pl/porada/770,jak_zrobic_prawdziwa_czekolade_sposobem_domowym
Pozdrawiam gliwicka
Jaki związek ma porada o sprzedaży z poradą o czekoladzie zrobionej sposobem domowym? Bo nie widzę niczego wspólnego. Myślę, że komentowanie mające na celu jedynie zdobycie punktów i wypromowanie swoich porad (które nie mają żadnego związku z komentowaną poradą) nie ma sensu, a może tylko zepsuć opinię osobie, która tak działa.
Porada bardzo mi się podobała. Użyteczne wskazówki, które powinien znać każdy sprzedawca.
Może chciałam czytelnika oderwać od przyziemnych spraw biznesowych i przenieść do krainy pysznej czekolady? Niejeden milioner zajada się nią. A tak przy okazji sporadycznie wklejam linki do moich porad przy komentarzach innych.