Pewnie każdy z nas korzysta z Google.pl . Często wyszukiwanie pożądanego elementu bądź informacji bywa żmudne. To oznacza, że tak naprawdę nie potrafimy wykorzystać potęgi tej wyszukiwarki w stopniu maksymalnym. Po przestudiowaniu tego poradnika, z pewnością będziesz efektywniej docierał do sedna wyszukiwanej frazy, dzięki komendom i funkcjom Googla.
Zacznijmy od przykładu, o którym pisałem w mich poprzednich poradnikach, mowa oczywiście o frazie "site:". Kiedy chcemy wyszukać coś na konkretnej stronie, to po prostu wpisujemy słowo kluczowe, następnie po spacji frazę site:pożądana.strona.pl. Ważne jest, aby między site: a adresem strony nie stawiać spacji.
NP. chcemy wyszukać film Avatar na stronie www.kino.pecetowiec.pl :
Avatar site:www.kino.pecetowiec.pl
Często Googli używa się do wyszukiwania strony, skąd ściągniemy dany program, zdjęcie itd. Każdy plik ma swój format, np. chcąc ściągnąć film, będziemy szukać w formatach avi, wmv itd.
Wtedy używamy komendy "filetype:"
NP. chcemy ściągnąć skompresowanego Photoshopa CS3:
Photoshop CS3 filetype:zip
Wyszukując zasadą "albo to albo tamto" używamy łącznika OR (z ang. albo, lub). Można tym zaoszczędzić trochę czasu, bo zamiast wpisywać ponownie nową frazę, możemy dodać przed nią or, to wyszuka obie.
NP. chcemy wyszukać wyjazd na zimowiska i wakacje:
wyjazd na zimowiska or wakacje
Nie zdarzyło ci się kiedyś zapamiętać jakieś konkretne zdanie, a zapomnieć na jakiej stronie ono było A może chcesz wyszukać jakiś tytuł filmu, książki, gry lub po prostu zlepek słów w odpowiedniej kolejności? Do tego typu wyszukiwania pomocne jest wzięcie słowa-klucza w cudzysłowy ("...")
NP. chcemy wyszukać frazę głupi i głupszy, ale wyszukiwarka traktuje to jako oddzielne słowa:
wpisujemy wtedy po prostu "Głupi i głupszy", wtedy zostanie to potraktowane jako zlepek słów, które nie mogą występować samodzielnie.
W Google znaczenie też mają znaki + oraz -. Gdy chcemy, aby wyniki wyszukiwania zawierały konkretne słowo, to wpisujemy przed nie znak dodawania, jeżeli jednak chcemy, by rezultaty go nie miały wstukujemy znak odejmowania. Znak + może zastąpić także fraza intext:, pełniąca podobną funkcję. Wyszukując intextem, Google szuka (wszystko- nawet linki) TYLKO w treści strony (+ natomiast szuka w treści, tagach, tytule oraz adresie)
Alternatywną wersją intext: jest inanchor: (oraz link: oba działają tak samo), który ogranicza wyszukiwanie do linków w treści strony.
NP. Chcemy wyszukać sposoby na spędzanie wolnego czasu związane ze sportem:
wolny czas +sport (lub ewentualnie) wolny czas intext:sport
Kiedy jednak nie chcemy, by w wynikach był uwzględniony sport, to:
wolny czas -sport
Może czytając coś przez przypadek zamknąłeś kartę, nie pamiętając dokładnego adresu? Wtedy przyda się komenda inurl: lub allinurl:. Pamiętając jakiś element adresu URL, możemy odszukać stronę. Kiedy ten element jest pewny i wszystkie wstukane słowa są w adresie wstawiamy allinurl, kiedy jednak nie jesteś pewien co do niektórych, to używasz inurl:.
NP. Pamiętasz, że w tytule było słowo "GTA":
inurl:GTA
...może jednak nie zwróciłeś uwagi na adres, lecz tytuł strony (pokazuje się w górnym pasku przeglądarki)... Wówczas fraza allintitle: lub intitle: pomoże. Te 2 komendy różnią się tym, że 1. używa się, gdy wszystkie wystukane słowa są w tytule, a tej 2., gdy chociaż jedno z tych słów znajduje się w haśle głównym.
NP. Pamiętasz, że tytułem było coś w stylu "Wszystko o GTA":
intitle: Wszystko o GTA (jeżeli jesteś pewny, że właśnie tak to się przedstawiało, wstaw allintitle:)
...może twoja pamięc ograniczyła się tylko do zapamiętania domeny? Wtedy użyj komendy # site:
NP. pamiętasz, że strona była o GTA w polskiej domenie:
GTA # site:pl
Jesteś zbyt leniwy aby dokończyć jakiś ciąg, lub nie pamiętasz dokładnie adresu?Skorzystaj z * (gwiazdka- "uzupełnij").
NP. chcemy by Google dokończyło adres strony www.org.wikipedia.pl i pokazało podobne:
*.wikipedia.* lub po prostu wiki*
Kolejną komendą zaoszczędzającą nam czasu jest cache:, dzięki której nie musimy wyszukiwać w Google adres konkretnej strony i klikać 'Kopia'. Głównie działa na nieaktywnych stronach.
Przycisk 'Podobne' także na swoją wersję skrótową:, tj. related:.
NP. chcemy stronę podobną tematycznie do onetu:
related:onet.pl
Chcesz coś zdefiniować lub przetłumaczyć? Posłużą ci komendy define: dla definicji i dict: dla tłumaczenia.
UWAGA!
define: jest na tyle wyjątkowa, że słowo, które chcemy zdefiniować oddzielamy spacją od define:. Ta komenda działa głównie do definiowania angielskich słów.
Nie pamiętasz jaki znak powinien być między tym i tamtym? Może to nick albo trudniejsza nazwa geograficzna? Skorzystaj z kropki (.)!
NP. Nie pamiętasz ja pisze się Nan'yō (miasto) czy oddzielnie (spacja), razem, z -, a może z ':
Nan.yo
Wujcio świetnie radzi sobie też z przeliczaniem jednostek.
chcąc sprawdzić krus dollarów na złotówki wpiszemy:
USD in PLN lub USD w PLN
chcąc przeliczyć 400 stóp (ft) na metry:
400 ft w m lub 400 ft in m
... itd
można pisać to także słownie po polsku lub angielsku (400 feet in meters albo 400 stóp w metrach). Stawianie in i w robi różnicę tylko językową.
Wybierasz się gdzieś? Pogoda? Bar? Kino? Kręgle? Google może ci pomóc i sprawdzić w twoim mieście (dajmy na to, że Łódź):
pogodę (pogoda Lodz)- wówczas wyskoczy analiza pogody na 4 dni
mapę (mapa Lodz)- wyskoczy mapka miasta
repertuar kin (kino Lodz)- wyskoczą polecane seansy i recenzje
położenie mapowanego punktu na planie miasta- wystarczy wpisać obiekt i miasto (kręgle, paintball, restauracja, bank- co tylko chcesz).
GMail, Google Translate- to inne funkcje Googla, o których warto napisać. Google Mail (www.mail.google.com/mail) to innowacyjna poczta e-mail. Jej nowatorstwo polega na pojemności ponad 7 GB!! Ponadto ma ciekawą funkcję umożliwiającą przeszukanie skrzynki!
Google Tłumacz (translate.google.com) to jedyny w swoim rodzaju, najlepszy translator on-line. Jego wyjątkowość tkwi w 100% tłumaczeniu, może nie zawsze dokładnym, ale bardziej zrozumiałym i estetyczniejszym od innych tłumaczy. Nie działa na zasadzie "wybierz sobie sam znaczenie", nie pozostawia nieestetycznych nawiasów z innymi znaczeniami.
Kolejną, godną opisania funkcją jest iGoogle. Posiadając konto na Googlu możemy dostosować stronę główną do własnych upodobań- zmienić motyw, dodać notatki, Wikipedię, YouTube, aktualne wydarzenia ze świata itd. Warto też wspomnieć, że konto Google jest kompatybilne do YouTube, Facebooka, Twittera i innych podobnych portali.
ścieżka dostępu: Strona główna › Komputery i Internet › Społeczności Internetowe › Jak sprytnie wyszukiwać w Google bez wysiłku- komendy, funkcje, ciekawostki, sztuczki?
wszystkie potrzebne informacje w jednym miejscu. podoba mi się ta porada.
Dużo tego. Nie myślałem, że zwykła wyszukiwarka może mieć tyle funkcji. Gratuluję wiedzy na ten temat. 5/5
Bardzo dobra porada..Większość osób nie wykorzystuje nawet 1/10 mozliwości Google.
Wszystko napisane bardzo profesjonalnie. Najbardziej podoba mi się punkt 2 i 4.
Wszystko napisane bardzo profesjonalnie. Najbardziej podoba mi się punkt 2 i 4.
Wszystko napisane bardzo profesjonalnie. Najbardziej podoba mi się punkt 2 i 4.
EDIT: Przepraszam za 3 komentarze, ale internet się chwilowo zawiesił. Proszę o usunięcie.
Małe przypomnienie ze źródeł informacji ;) ale przyda się w formie elektronicznej, bdb porada, pozdrawiam