Jak upiec Marcinka?

Ciasto o tym wdzięcznym imieniu jest pyszne i efektowne. Niestety jest też czasochłonne. Na gościach jednak robi niesamowite wrażenie swoim wyglądem. Przepis dostałam od znajomej i postanowiłam go wypróbować. Okazał się być strzałem w dziesiątkę. Warto poświęcić trochę czasu, aby zobaczyć efekt ( i go zasmakować).

  • Składniki ciasta:
  • -1 kg mąki
  • -250 g masła
  • -pół szklanki cukru
  • -łyżka cukru waniliowego
  • -szklanka śmietany 18%
  • -łyżeczka proszku do pieczenia
  • -2 żółtka. Poniżej składniki kremu:
  • - 2,5 szklanki śmietany kremówki (używam tortowej 36%)
  • -1,5 szklanki cukru pudru
  • -sok z 1 cytryny
  • -fix do śmietany
1
Kawałki ciasta. Kawałki ciasta.

Należy zagnieść ciasto z podanych składników. Następnie dzielimy je na 9-15 części. Wycinamy 2 kółka z papieru do pieczenia o średnicy Naszej tortownicy (23-26 cm). Chodzi o to, aby móc na zmianę szybko i sprawnie wałkować placki i je piec. Każdy przygotowany kawałek ciasta wałkujemy tak, aby dopasować go do rozmiarów tortownicy.


2
Upieczony pojedynczy placuszek. Upieczony pojedynczy placuszek.

Każdy przygotowany placek należy położyć na dowolną blaszkę. Pieczemy spody w nagrzanym na 200 stopni piekarniku około 10-15 minut (Ja piekłam po 7 minut i już miały pożądany złocisty kolor. Wszystko zależy tu od grubości placków). Placuszki odstawiamy do przestudzenia.


3

Teraz należy przygotować krem. Bitą śmietanę ubijamy z podanymi składnikami na gęsty krem.


4

Placuszki przekładamy kremem i układamy jeden na drugim. Jeden placek należy skruszyć i okruszkami oblepić wierzch ciasta (jeśli się uda można oblepić nimi też boki). Przyciskami je deseczką i na noc odstawiamy do lodówki.


5

Uwagi i spostrzeżenia

  • Śmietana kremówka musi być mocno schłodzona. Najlepiej kupić ją już dzień wcześniej.

  • Zawsze piekę Marcinka na tortownicy o średnicy 23 cm.

  • Jeśli któryś z placuszków nam się złamie nie ma się czym przejmować. Po prostu dajemy go w środek i pokrywamy kremem i następnym placuszkiem. Nic nie będzie widać.

  • Ciasto to najlepiej smakuje na następny dzień, albo nawet później.

  • Moja znajoma zrobiła 20 warstw. Ja jednak dałam radę z około 12, gdyż zrobiłam za mało kremu. Zmodyfikowałam zatem ilość składników na krem.

  • Masło zwykłe można zastąpić roślinnym.


Przeczytaj teraz:

Galeria

zdjęcie
zdjęcie
zdjęcie
  1. Ewelina Zach Ewelina Zach

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 03.03.2011

Komentarze

Cieszę się Eiger i pozdrawiam !

Ostatnio zmieniony: 2013-06-10 10:18:26

Ponownie przepis się przydał. Super

Ostatnio zmieniony: 2013-06-09 17:55:36

Polecam przepis wypróbować, choć roboty przy nim co niemiara efekt końcowy jest świetny :-) Pozdrawiam i zachęcam do wypróbowania też innych moich przepisów.

Ostatnio zmieniony: 2013-06-05 13:52:26

genialne, przyda się

Ostatnio zmieniony: 2013-05-13 20:37:17

fajny przepis, wykorzystam

Ostatnio zmieniony: 2013-02-11 17:40:57

Może wypróbuję. Wygląda smakowicie

Ostatnio zmieniony: 2012-12-09 21:46:48

Zrobiłabym mężowi, ale skoro takie czasochłonne to przemyślę a mąż jest Marcin:)

Ostatnio zmieniony: 2012-11-02 00:22:22

Ciasto jest wyśmienite i robi na gościach ogromne wrażenie zatem polecam serdecznie :-) I najlepszego z okazji imienin :-)

Ostatnio zmieniony: 2011-11-07 09:10:53

Mmmm, porada na czasie bo Marcina już w najbliższy piątek. Swoją drogą sam będę świętował więc przepis wart rozważenia :)

Ostatnio zmieniony: 2011-11-05 20:56:47

Ludziska:) naorawdę warto zrobic to ciasto - dla mnie Marcinek to smak czasów dzieciństwa, mieniony czas, który jest wspaniałym wspomnieniem. Oprócz Marcinka jeszcze melba przenosi mnie w czasy wręcz dla moich dzieci "starozytne". Teraz będę robic Marcinka na urodziny męża - on kocha to ciasto:)

Ostatnio zmieniony: 2011-11-02 10:18:21


Ostatnio zmieniony: 2011-11-02 10:15:26

Roboty rzeczywiście jest więcej niż sporo, ale dla efektu końcowego warto ;-) Pozdrawiam

Ostatnio zmieniony: 2011-04-14 09:03:58

Jejku ile przy tym roboty. Synek miał kupiony tort marcinek na urodziny, ale w życiu bym nie przypuszczał, że z nim jest tyle pracy. Gratuluje perfekcji.

Ostatnio zmieniony: 2011-04-13 22:12:51

CIekawe

Ostatnio zmieniony: 2011-03-15 20:25:59

Miło mi zobaczyć placek który ma na imię tak jak ja :D

Ostatnio zmieniony: 2011-03-04 10:54:45

Ojj gliwicka, żebyś Ty wiedziała jak ja nie znając efektu wkurzałam się, że tyle przy tym mi czasu płynie. Ale cieszę się, że go zrobiłam.
p.s Skusiła mnie też jego nazwa, a raczej imię. To imię mojego mężczyzny ;-) Równie złożony jak ten wypiek. Zresztą chyba nawet bardziej. Podejrzewam, że nawet 30 warstw nie oddałoby symbolicznie jego skomplikowania ;-) Pozdrawiam Cię serdecznie.

Ostatnio zmieniony: 2011-03-03 21:17:04

Ciasto godne podziwu i oczywiście posmakowania:) Pozdrawiam.

Ostatnio zmieniony: 2011-03-03 21:13:58