Systemy nawadniania – mądry sposób na zawsze piękny ogród

Przez lata sposobem na piękny trawnik i rabaty było własnoręczne podlewanie zasianego poletka. Wychodzenie o świecie lub pod wieczór, by trawa była zawsze zielona a kwiaty nie uschły. Gorzej, jeśli kawałek ogrodu zajmowały na przykład pomidory lub ogórki, a to rośliny potrzebujące nieco więcej nawadniania.

1

W przypadku deszczowego lipca nie trzeba się przejmować, jednak kiedy nadchodzą suche tygodnie, ciężko jest zawsze pamiętać o tym by obejść cały ogród i wszystko odpowiednio nawodnić. Tu z pomocą przychodzą rożne systemy nawadniania. Dostosowane do kieszeni, preferencji i wielkości ogrodu. Znajdziesz coś i dla siebie.


2

Węże, pistolety, bębny i inne gadżety

Powiedzmy, że na ten moment nie masz ochoty inwestować w dodatkowe gadżety do swojego ogrodu. Wielka szkoda, możesz jednak zacząć od czegoś małego. Czy wiesz, ile wody tracisz, kiedy podlewasz swoje poletko zwykłym wężem ogrodowym? Jaką masz zamontowaną na nim końcówkę? Czyżby najtańsza z supermarketu? Obowiązaną już taśmą klejącą, ponieważ pękła z boku i woda się leje?



Wiesz, ile tracisz przez to cennej wody? To ma znaczenie dla ekologii, bo w Polsce naprawdę brakuje nam wody. A jednocześnie ma znaczenie, jeśli chodzi o budżet domowy. Liczysz, ile wody zużywasz na podlewanie ogrodu? A jeśli powiem ci, że da się to zrobić skuteczniej niewielkim nakładem pracy? Dobrze. Wejdź na stronę https://www.kaercher.com/pl/home-garden/systemy-nawadniania.html i zapoznaj się z ofertą systemów nawadniania, pistoletów i spryskiwaczy. Dzięki relatywnie niewielkiemu wydatkowi jesteś w stanie bardziej wydajnie korzystać z zasobów wodnych i skuteczniej dbać o swój ogród. Jeśli do tej pory podlewanie odbywało się głównie konewką to wiesz, jak czasem trudno jest nie uszkodzić delikatnych kwiatów strumieniem wody. Jeśli użyjesz pistoletu podłączonego do węża ogrodowego, to po pierwsze unikasz dźwigania, a po drugie możesz ustawić opcję spryskiwania na dokładnie taką jak ci odpowiada. Do tego dzieci temu, że woda jest rozproszona i sperlona przez co zużywamy jej mniej.



Podobnie, kiedy zamiast pistoletu używamy lancy spryskującej. Jeśli posiadamy szklarnię a w niej rzędy doniczek z sadzonkami to najłatwiejsze narzędzie do polewania wszystkich przy jednym spacerze czy do zraszania drzew i krzewów. Drobiazgi a znacznie ułatwiają opiekę nad nawet całkiem sporym terenem.


3

Zraszacz, który ucieszy też dzieci

Nie ma nic lepszego niż schłodzenie się w upalny letni dzień. Na myśl o pełnym wody basenie w ogrodzie, który ugniecie zasianą twoją ciężką pracą soczystą trawę i sprawi, że pozostanie po niej jedynie brązowa plama na środku, masz ciarki, a dzieciaki dopominają się rozrywek. Szczególnie jeśli spędzacie lato w domu. Nie szkodzi, można sprawić, że i wilk będzie syty i owca cała. Przy odpowiednim zraszaczu i trawa będzie odpowiednio nawodniona (jeśli tylko sprzęt będzie przestawiany z miejsca na miejsce) i dzieci będą miały zajęcie na kilka dni. Dorosłym chwila skakania przez ścianę wody również się przyda!



Zraszacz to nic innego jak przyłącze do węża, który już za pewne posiadasz. Takie elementy mogą występować w formie głowic oscylacyjnych, obrotowych, cyrkulacyjnych czy pulsacyjnych. W zależności od wielkości będą miały różny zasięg. Sam sprzęt jest łatwy do przestawienia i załatwi podlewanie dużej powierzchni za jednym zamachem. Formą takiego zraszacza jest też prysznic ogrodowy. Jeśli tylko posiadasz wbudowany basen, a nie chcesz, by woda wiecznie była w nim brudna, zadbaj o kawałek przestrzeni do opłukania jak w profesjonalnym ośrodku sportu.


4

Deszcz, kiedy chcesz

W zraszaczu masz również opcję włączenia deszczu kiedy tylko chcesz, jednak jeśli zdecydujesz się na zestaw irygacyjny, zauważysz znacznie więcej zalet. Po pierwsze, taki system pozwala na nawodnienie dokładnie tego miejsca, które chcesz, poletka z ogórkami czy pomidorami, wymagającej rabatki albo świeżo posadzonych roślinek. Jednym słowem, gdziekolwiek go zamontujesz, tam nawodnisz cały teren. System nawadniania składa się z węży, rurek doprowadzających wodę oraz elementów do punktowego nawadniania. To rozwiązanie ma bardzo wiele zalet: jest po pierwsze ekologiczne i ekonomiczne. Woda jest dostarczana dokładnie do miejsc, gdzie jest potrzebna, nie marnuje się dokoła. Puszczasz jej tyle ile trzeba i przez tyle czasu, ile uznasz za słuszne. Woda wypływa pod ciśnieniem maksymalnie czterech barów i jest rozpraszana, tu się nic nie zmarnuje. Całość jest dość elastyczna i łatwa do rozmontowania i rozłożenia w innym miejscu.


źródła zdjęć: Partnera

  1. Wojtek Budnicki

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 31.08.2018

Komentarze