Podkaszarka czy kosa spalinowa? Co się sprawdzi lepiej?

Wiosna, lato czy jesień o ogródek dbać trzeba. Od konieczności koszenia trawy uwalniamy się dopiero w zimie, kiedy przykrywa ją biały puch. Idealnym i najmniej męczącym rozwiązaniem byłoby zakupienie stada owiec, by ładnie wystrzygły trawę nawet w trudno dostępnych miejscach. Bo te właśnie przyprawiają nas o największy ból głowy. Od owcy tańsza będzie tradycyjna kosa, a jeszcze lepiej podkaszarka lub kosa spalinowa.

1

Kosa do zadań specjalnych

Kosa do zadań specjalnych

Zwykłe kosiarki mają to do siebie, że jeśli twój ogród jest płaski jak stół sprawdzaj się doskonale. Ale kto z nas chciałby mieć połać zieleni bez drzew, krzewów czy rabat? No właśnie, a z tymi drobnymi miejscami, w których przecież trawa też rośnie zwykła kosiarka sobie nie poradzi. Jeśli cię to relaksuje możesz własnoręcznie nożycami przycinać wszędzie tam, gdzie kosiarka nie sięga, ale prawdopodobnie chcesz oszczędzić siły i wybrać rozwiązanie luksusowe – podkaszarkę lub kosę spalinową.


2

Czym różni się podkaszarka od kosy?

Wybierając w sklepie sprzęt do koszenia mamy wybór pomiędzy kosami a podkaszarkami. Jaka jest różnica? Na przykład w zasięgu jednej i drugiej. Musisz najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie: jak dużą powierzchnię nasz do utrzymania? W przypadku podkaszarki średni zasięg to około 100m kwadratowych. Sprawdzają się doskonale do wykaszania rowów, krawężników, rabat i bardzo stromych podejść. Kosa spalinowa natomiast wystarczy na mniej więcej 150m kwadratowych i poradzi sobie z wycięciem nawet małych krzaczków, pod warunkiem, że ma zamontowaną odpowiednią tarczę.



Element tnący jest różny w zależności od modelu. Podkaszarki zazwyczaj korzystają z żyłki. Liczy się tu odporność na rozrywanie czy temperaturę, bo może być całkiem gorąco. Żyłka wysuwana jest automatycznie lub ręcznie, a zamontowanie nowej to czasem niezłe grzebanie. Kosy natomiast dysponują albo żyłkami, albo tarczami, czy też jednym i drugim w zależności od modelu. Tarcze tu dzielą się na te 2-, 3- lub 4-zębne. Im więcej tym łatwiej poradzi sobie z grubszym przeciwnikiem. Najbardziej uniwersalna wydaje się być środkowa, poradzi sobie z krzaczkami czy zaroślami.


3

To jaki silnik wybrać?

O ile podkaszarki mogą mieć dwa rodzaje zasilania, o tyle kosy są raczej narzędziami spalinowymi. Działają benzynie i oleju napędowym, dzięki czemu zapewniają większą mobilność, ponieważ nie ciągną za sobą kabla. Spokojnie wystarczy na ogarnięcie całego ogrodu z przodu i z tyłu, a nawet wykoszenie chaszczy wzdłuż rowów melioracyjnych, ta, gdzie do tej pory nie miałeś możliwości dotrzeć kosiarka. Kosy zazwyczaj występują w przedziale mocy silnika od 0,6 kW do 3 kW. Słabszy silnik sprawdzi się w przydomowym, małym ogródku czy na działce. Ale jeśli posiadamy sad czy większą połać terenu lepiej skusić się na coś mocniejszego. Im większa moc tym bardziej wytrzymałe urządzenie i czas jego pracy wydłuża się.



Kosy spalinowe dzielą się na takie z silnikami dwusuwowymi i takie z czterosuwowymi. Dwusuwowe są mniej delikatne i wymagają jedynie mieszanki benzyny z olejem. Czterosuwowe to już kwestia czystej benzydyny lub oleju. Kosa na mieszance to więcej hałasu, więcej spalin i szybsze zużycie paliwa, a do tego w zależności od modelu trzeba będzie komponować paliwo o różnych proporcjach.



Decyzja zapadła i kupujesz kosę spalinową? Zapoznaj się z ofertą na stronie https://www.jula.pl/catalog/ogrod/maszyny-ogrodowe/podkaszarki-i-kosy-spalinowe/.


4

Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Oprócz powyższych wytycznych warto skupić się na dodatkach. Kosy mają to do siebie, że są sporo cięższe od podkaszarek, ale producenci oferują specjalne szelki. Do tego można wyrobić sobie ładne bicepsy manewrując narzędziem. Wydaje się, że średnica cięcia powinna być jak najdłuższa, by szybciej poradzić sobie z całym ogrodem, ale decydując się na te z szerszym kątem pozbawiamy się możliwości swobodnego manewrowania i docierania do trudno dostępnych miejsc.



Kupując kosę czy podkaszarkę koniecznie dopasujmy ją do siebie. Modele z regulowaną rękojeścią zapewnią większy komfort, gdy dostosujemy je do swojego wzrostu, a dodatkowo wydłużając rączkę podczas pracy sięgamy zdecydowanie dalej. Luksusem będzie dodatkowa torba na akcesoria przez co niczego co ważne nie zgubimy w garażu pośród innych drobiazgów, a także okulary ochronne. Trawa czy gałązki bywają zdradliwe. Zadbaj o swoje bezpieczeństwo zanim, któraś wpadnie ci w oko.


źródła zdjęć: Materiały partnera

  1. Wojtek Budnicki

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 06.08.2018

Komentarze