Jak pozbyć się gołębi z balkonu? – skuteczny sposób!

Mieszkam w 10-cio piętrowym bloku z balkonem, gołębie doprowadzały mnie do szału, brudzeniem, gruchaniem o 4 nad ranem itd. zapewne wszyscy którzy mają taki problem z tymi ptakami wiedzą o co chodzi;) Przeszukałem kawał sieci by znaleźć optymalne i przede wszystkim skuteczne rozwiązanie. Najpierw szukałem na forach męskich (np. elektronicznych, dotyczących różnej maści „odstraszaczy” – okazało się że z tego gołebie nic sobie nie robią, a w zasadzie robią – kupę na sprzęt nagłaśniający). Pomysłów „alternatywnych” jest tyle ile ludzi, jedni chcieli do gołębi strzelać, inni rzucać w nie koktajlem Mołotowa, stawiać ogrodzenia z prądem… Potem przejrzałem fora „kobiece”, nie było tam tak dyrastycznych sposobów, było kilka które minie zaciekawiły:

1

Lać na balkon ocet – rzeczywiście skutkowało, gołębie mniej chętnie przylatywały, ale przylatywały, bo ocet wietrzał…


2

Pryskać lakierem do włosów – chyba skutkowało, ale „te moje gołębie” przylatywały chętniej niż po occie.


3

Automatyczny „odświeżacz” powietrza – myślę że byłby skuteczny, psikając co 9 czy 18 minut w miejsce w którym siadają gołąbki. Nie sprawdziłem, bo jest to dość drogi sposób.


4

  1. Kombinacja wszystkich powyższych + przypadek – otóż żona kupiła tani żelowy odświeżacz do powietrza do toalety (za grosze), jako że jestem alergikiem coś mnie „męczył” ten zapach, a szkoda było wyrzucić, wystawiłem go na balkon i w ramach eksperymentu postawiłem „tam gdzie siadają gołębie” i… już od kilku dni ani jeden nie siadł;)

    UWAGA: Skuteczność tego sposobu może zależeć od tego jaki to jest zapach, mi się udało trafić w ten „drażniący” dla gołębi i na tyle subtelny, że nawet przy otwartych drzwiach od balkonu nic w domciu nie czuć, podejrzewam że może też się i trafić taki „odświeżacz” który będzie wabił gołębie;)

    Po przygodzie z szukaniem sposobu na forach dyskusyjnych, zauważyłem, że kobiety mają sposoby mniej wyrafinowane, mniej efektowne niż mężczyźni, ale bardzo proste i bardzo skuteczne;)


5

Uwagi i spostrzeżenia

  • Niestety są to sposoby działa na jeden sezon, po zimie gołębie znowu wracają...


Przeczytaj teraz:

  1. Staszek Cieślicki

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 18.02.2010

Komentarze

Mój tata pozbył się gołębi przy pomocy ziarna pszenicy i denaturatu. Namoczył pszenicę w denaturacie i wilgotne ziarno wystawił na balkon. Gołębie uchlały się i latały zygzakiem ( wiem, że ktoś powie, ze to mało humanitarne, ale pranie obfajdanych rzeczy po raz 100-tny, to nic miłego). To był ich ostatni dzień siedzenia u nas na balkonie. Chyba kojarzył się im z katastroficznym kacem i bólem głowy.

Ostatnio zmieniony: 2012-02-21 18:15:06

Bardzo ciekawe, muszę wypróbować bo istne z nimi utrapienie:/

Ostatnio zmieniony: 2011-03-01 09:07:54

Też uważam, że chemia jest zbędna. Aczkolwiek u mnie spółdzielnia zainstalowała taki sprytny system, coś takiego jak tu, fajnie przedstawione na filmie :)
http://www.oknonet.pl/oknotube/video/video,221.html
Polecam!

Ostatnio zmieniony: 2010-11-29 00:53:11

Artykuł kiepski. Żadne mi to porady. Moja ciocia też mieszka w 10-piętrowym wieżowcu i miała ten sam problem z gołębiami, a rozwiązaniem go okazało się kupno plastikowego kruka i przymocowanie go do barierki balkonu. Od tamtej pory żaden gołąb nie przylatuje i żadnej chemii stosować nie trzeba. Serio - działa. Na Allegro takie kurki za niecałe 20 zł.

Ostatnio zmieniony: 2010-11-08 18:43:01

Ja borykałam się z tymi ptaszyskami 5 długich lat. Zauważyłam, że to są zawsze te same ptaki, a pózniej ich dzieci, więc nawet jeśli to niehumanitarne trzeba gniazda się pozbyć!! Ptaka który wychował się na naszym balkonie raczej ciężko wytępic na balkon sąsiada XD. Mieszkam na ostatnim piętrze i te cholery siadały na gzymsie powyzej, wystawiały d...y i sr...ły .... Na gzymsie zainstalowalam więc kolce (żeby je zainstalować trzeba było wejsć na dach, a to zabronione podobno, można więc wynająć specjalną firmę czy coś) Musimy pamiętać, że kolce generalnie są niedozwolone i np. wspólnota może kazać nam je zdjąć. nie jestem jednak pewna tego.
zainstalowałam też siatkę i żyłki, mimo to i tak znalazły kawałek miejsca gdzie sr..ały. Zakupilam więc w internecie (w sklepach gospodarstwa domowego też są) preparat odstraszający gołębie i o dziwo DZIAŁA!!!!! Pryska się tym balkony i parapety i życie staję się cudowne bez odchodów i porannego gruchania

Ostatnio zmieniony: 2010-08-02 09:44:05