Jak dogadać się z mrówkami?

Mrówki to jedne z najczęstszych, nieproszonych gości w naszym ogrodzie. O ile namolnego sąsiada, podglądającego nas zza płota da się zignorować, o tyle z mrówkami dialog jest trudny. Podgryzają korzonki roślin, części nadziemne, powodują, że roślina ginie. Mrówki są praktycznie na każdej działce. Wędrują po drzewach owocowych, po krzewach porzeczek i agrestu, budują kopczyki na trawniku, włażą nam pod nogawki, niektóre nawet boleśnie gryzą. Warto wiedzieć, jak można się z nimi dogadać, by się wyniosły na inną działkę, może do owego wścibskiego sąsiada? [zdjęcie jest autorstwa Pawła Bieniewskiego]

  • działka opanowana przez mrówki :
  • duża donica, wełna drzewna, miód, boraks, drożdże;
  • rośliny - majeranek, tymianek, lawenda, mięta polna, liście pomidora, gnojówka z pokrzyw i piołunu;;
  • cierpliwość i upór większy niż pracowitośc mrówek
1

Hurtnice należą do najpopularniejszych mrówek bezżądłowych, czyli nie pokąsają nas. Są czarnobrunatne i wszędobylskie. Spotkać je można pod kamieniami, w próchniejących drzewach, w domku, w ścianach, na trawniku. Podcinają rośliny ogrodowe, drążą swoje podziemne korytarze, hodują mszyce dla ich słodkiej rosy. Jaj mszyc przenoszą wiosną na korzenie i liście roślin, by je dokarmiać i przygotować do żerowania. Hurtnice mogą być czarne i żółte.
Gdy mrówka – wścieklica zwyczajna, ugryzie ranka piecze bardzo silnie i pokrywa się na długo czerwonym wypryskiem. Wścieklice mają żądła z paskudnym jadem. Są najbardziej agresywnym gatunkiem mrówek. Poznać je można po barwie – rdzawoczerwone ciało, długości około 5mm. Zajmują się tym samym, co wszystkie mrówki: budują kopczyki, podgryzają korzenie roślin, hodują mszyce i się nimi opiekują dla ich słodkiej wydzieliny.
Jak się ich pozbyć? Istnieje kilka sposobów na mrówki. Można naturalnie lub za pomocą środków chemicznych, a tych na rynku jest całkiem sporo.
Zacznijmy najpierw od naturalnych sposobów. Po co dokładać w swoim najbliższym środowisku szkodliwej i dla człowieka chemii?


2

Mrówki można łatwo zwabić do pojemnika i przenieść (do nielubianego sąsiada lub wywieźć do lasu). Należy dużą donicę lub inny pojemnik wypełnić wełną drzewną, postawić do góry dnem na mrowisku. Owady szybko przeniosą się do pojemnika. Zamknąć pojemnik i wywieźć.


3

Gniazda mrówek można niszczyć polewając wrzącą wodą. Jest to mniej humanitarne, ale skuteczne.


4

Mrówki nie lubią pewnych zapachów. Odstrasza je wyciąg z majeranku, gnojówka z pokrzyw i piołunu, (pokrzywy i piołun zalewa się wodą i zostawia na kilka dni, aż rośliny zgniją).
Później wystarczy polewać mrowiska i ścieżki mrówek.


5

Dobrym sposobem jest sadzenie rośli, których owady te wręcz nie znoszą. „Cudownymi” roślinkami – sprzymierzeńcami w naszej walce z mrówkami są lawenda, majeranek, tymianek i mięta polna. Zioła, jak widać dla nas bardzo potrzebne, dla mrówek wręcz przeciwnie. Podobnie dział pomidor, jednak nie sam, jako roślina, a jego listki. Kilka takich w „darze” położonych na mrowisku spowodują wyprowadzkę obrażonych owadów.
Spróbujmy jeszcze mieszaniny miodu, drożdży i boraksu. Wystawiona w niskich pojemnikach skusi owady. Część trucizny zostanie przeniesiona do gniazd.


6

Gdy te wszystkie metody zawiodą, zostanie chemiczne zwalczanie owadów w postaci granulatu , różnych mieszanek, pasków i płynów do spryskiwania.

Nie osiadajmy na laurach, gdy wygramy z mrówkami i żadna już nie będzie wspinać się nam po gołej łydce. Sąsiad za mrówki może nam podziękować np. kretem. O tym w kolejnej poradzie.


7

Uwagi i spostrzeżenia

  • walcząc z mrówkami nie zniszczmy całego ogrodu


Przeczytaj teraz:

Galeria

zdjęcie
  1. Dorota Zaborowska Dorota Zaborowska

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 11.07.2009

Komentarze

Bardzo dobrym, osobiście wypróbowanym przeze mnie sposobem jest posypanie mrowiska solą kuchenna. Jest to skuteczny sposób i bardzo chumanitarny. Należy lekko zruszyć ziemię na szczycie mrowiska i grubo posypać ziemię solą kuchenną - najlepisza jest drobna. Jeśli jest sucho należy sól polać wodą, ale nie ma konieczności zalewania mrowiska. Sól rozpuści się w wilgotnej wodzie, a suche ziarenka mrówki wciągną do mrowiska same. Po ok2-3 dniach mrówki wyprowadzą się na dobre. Jedyny skutek uboczny, to wypalona trawa, w miejscu solenia, jednak trawa odrasta i po ok. 10-ciu dniach nie ma śladu po mrówkach i soleniu.

Ostatnio zmieniony: 2012-02-20 18:35:23

Bardzo fajnie napisana porada. I bez wątpienia pomocna.

Ostatnio zmieniony: 2011-10-14 12:51:24

Najgorsze są mrówki Faraona, chętnie zostają lokatorami w blokach. trudno je wytępić, bo zamieszkują gromadami. Widać czasami, jak po pionie wędrują wzdłuź rur. Pozdrawiam.

Ostatnio zmieniony: 2011-10-03 19:43:56

To prawda, Marcinie, ale odchodzimy już od stosowania chemii na działkach. Mimo wszystko, nie jest ona obojętna dla człowieka, wnika w rośliny, w drzewa. Jest trucizną nie tylko dla mrówek, ale i dla wielu pożytecznych mieszkańców ogrodu. I dla nas, oczywiście :)
Fajna porada - zazwyczaj przychodzi do głowy tylko i wyłącznie użycie środków chemicznych.