Jak zrobić skarbonkę?

Skarbonka jest niezwykle potężnym narzędziem. Codzienne wrzucenie do niej jednej monety o nominale 1 zł gwarantuje, że po roku zaoszczędzimy aż 365 zł! Za te pieniądze można kupić nowoczesny MP3 Player lub zatankować do pełna. Skarbonka jest narzędziem, które przy tylko jednej wadzie (brak oprocentowania) ma szereg zalet: jest tania, motywująca i wyrabia pozytywne nawyki finansowe. Ale jak ją wykonać?

  • Pieniądze na zakup skarbonki lub 2,50 zł na mleko:-).
  • Silna wola i umiejętność trzymania się zaplanowanego systemu.
1

Skarbonkę możesz kupić - to akurat oczywiste. Jeżeli masz węża w kieszeni, zrób to co ja - swoją skarbonkę wykonaj np. z puszki po kawie lub znajdź karton po soku.


2

Ustal kwotę, którą chcesz zaoszczędzić po upływie np. miesiąca.


3

Podziel tę kwotę przez liczbę dni występujących w tym miesiącu. Przykładowo: jeżeli chcesz zaoszczędzić 100 zł, a miesiąc ma 30 dni, powinieneś wrzucać do skarbonki 3,33 zł dziennie.


4

Najważniejsza zasada: trzymaj się systemu. Jeżeli nie masz drobnych, wrzuć do skarbonki większy nominał:-)


5

Uwagi i spostrzeżenia

  • Jeżeli Twoja skarbonka jest własnej roboty (np. karton po mleku), upewnij się że jest dobrze wysuszona.

  • Skarbonka jest dobrym narzędziem OSZCZĘDZANIA, natomiast sama w sobie NIE jest INWESTYCJĄ.

  • Brak oprocentowania sprawia, że skarbonkę należy raz na jakiś czas opróżnić, a zdobyte dzięki niej środki - ulokować.

  • Nie podbieraj drobnych przed zadeklarowanym czasem.


Przeczytaj teraz:

Galeria

zdjęcie
zdjęcie
  1. Łukasz Froch Łukasz Froch

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 19.10.2010

Komentarze

o rany...

Ostatnio zmieniony: 2013-02-21 21:31:48

jakiś czas temu spróbowałam , wrzucałam wszystkie dwuzłotówki do skarbonki , po dwóch miesiącach uzbierałam ponad 200 zł , ale pech zepsuła mi się pralka i musiałam wydać na remont ... zniechęciło mnie to , jednak patrząc z drugiej strony gdyby nie skarbonka , kasę bym musiała wyciągnąć z konta.

Ostatnio zmieniony: 2012-06-29 07:39:49

Świetna ilustracja! :D

Ostatnio zmieniony: 2012-01-17 02:06:35

"skarbonka powinna być przezroczysta" - Bardzo dobra uwaga. W końcu widoczny progress jest dobrym czynnikiem motywującym.

P.S - oczywiście, że z tą pralką to już była przesada ;-)

Ostatnio zmieniony: 2011-02-05 20:54:47

Wierzę, że możesz tak w nieskończoność. Chodzi jednak właśnie o to, że ani karton po soku, ani pudełko po butach nie są dobrymi pomysłami na skarbonkę. Są jedynie jak napisałeś: "luźną propozycją". Z tym tosterem i pralką to Cie trochę wyobraźnia poniosła :-)

Na popularność porady, a więc na liczbę odwiedzin, wpływa niewątpliwie jej jakość. Tak więc pozwolę sobie wnieść trochę wartości merytorycznej do tej porady:

Dużo lepszym materiałem na skarbonkę będzie SŁOIK z dziurką w pokrywce. Cały widz polega na tym, że skarbonka powinna być przezroczysta! W dodatku słoik najprawdopodobniej znajdzie się w każdym domu (Nie tylko u kogoś kto ma "dusze burżuja :-) - tu mnie rozwaliłeś, punkt dla Ciebie). Przezroczyste tworzywo pozwala nam obserwować jak nasze oszczędności rosną, jak z upływem każdego dnia zbliżamy się do wyznaczonego sobie celu (zapełnienia skarbonki). Ten prosty psychologiczny trick powoduje, że nasza motywacja do oszczędzania i wrzucania do skarbonki rośnie zdecydowanie bardziej, niż gdybyśmy wrzucali pieniądze do pudełka po butach. Jeżeli połączymy to jeszcze z tym, że skarbonka powinna stać w widocznym miejscu, sprawimy, że rosnąca zawartość będzie nas zachęcać co wrzucania coraz większej ilości monet. Co za tym idzie, konsekwentność i silna motywacja w realizacji celu wyrobią w nas nawyk systematycznego i skutecznego oszczędzania (...).

Ostatnio zmieniony: 2011-02-05 19:56:53

"Czy karton po soku jest dobrym pomysłem na skarbonkę?" - to luźna propozycja. W końcu nie każdy ma duszę burżuja i nie każdy wyłoży dychę na profesjonalny "piggybank" ;-)

"Osobiście znalazłbym w domu mnóstwo innych i bardziej nadających się przedmiotów" - Zapewne. Do tego niecnego celu można wykorzystać pudełko po butach, toster, stary głośnik a nawet pralkę- kwestia weny twórczej.

Muszę jednak przyznać, że masz rację co do tytułu porady. Jest źle dobrany.

"Nie uważasz, że wypełnianie portalu Zaradni.pl czymś takim, to tak jak staranne szukanie klienta, (.....) a następnie sprzedanie mu takiego towaru (w tym przypadku porady), że drugi raz od Ciebie tego nie kupi, a może nawet nie kupi niczego innego?" - Nie, nie uważam tak. Mógłbym tak powiedzieć, gdyby porada nie miała ŻADNEJ wartości merytorycznej. Porada została napisana z myślą o osobach, które chcą mieć pierwszą lepszą skarbonkę dla samego faktu wyrobienia sobie nawyku oszczędzania. Oczywiście można napisać poradę o wykonaniu skarbonki z różnego rodzaju mas plastycznych, odpowiednim jej udekorowaniu itp ale MOIM ZDANIEM mija się to z celem. Jeżeli ktoś chce pobawić się w artystę, nic nie stoi na przeszkodzie.


Ostatnio zmieniony: 2011-02-05 18:50:58

To po co kolejne 3 punkty? Nie zatytułowałeś przecież porady: Jak oszczędzać przy użyciu skarbonki?, tylko Jak zrobić skarbonkę? W twoim dorobku jest dużo wartościowych, profesjonalnych i mądrych porad. Poczytałem. Ale czy uważasz, że ta porada jest wartościowa i praktyczna? Czy karton po soku jest dobrym pomysłem na skarbonkę? Osobiście znalazłbym w domu mnóstwo innych i bardziej nadających się przedmiotów

Nie chciałbym, żebyś mnie źle zrozumiał. Bo tu bardziej chodzi o to żeby się wspierać, a nie atakować. Mimo wszystko, widząc poradę: Jak zrobić skarbonkę?, ucieszyłem się :-), założyłem, że ktoś wpadł na godny polecenia innym Zaradnym sposób wykonania skarbonki. Myślę sobie, że rzeczywiście fajnie byłoby zrobić skarbonkę. Otwieram, a tu: Możesz ją kupić, albo weź karton po soku...

Nie uważasz, że wypełnianie portalu Zaradni.pl czymś takim, to tak jak staranne szukanie klienta, próba jego pozyskania, a następnie sprzedanie mu takiego towaru (w tym przypadku porady), że drugi raz od Ciebie tego nie kupi, a może nawet nie kupi niczego innego?

Ostatnio zmieniony: 2011-02-05 18:09:09

W ramach odpowiedzi opowiem dowcip. Przychodzi facet do dentysty i pyta o wyrwanie zęba. Dentysta mówi, że to kosztuje 100 zł. Klient się oburzył: co? Będziesz rwać przez 5 minut i chcesz za to stówę? Nastała chwila ciszy, którą przerwał dentysta. "Jeżeli Pan chce, to mogę rwać przez godzinę".

Po co mam pisać 10 stron o czymś co jest proste i praktyczne? W zabawie chodzi o to, aby ktoś wszedł, przeczytał poradę, zrobił sobie skarbonkę i zaczął oszczędzać. Nie chodzi o to, by ktoś czytał cały prospekt.

Ostatnio zmieniony: 2011-02-05 15:54:34

Stworzyłeś poradę "Jak zrobić skarbonkę?", a jedyne co na temat napisałeś to, parafrazując,- weź puszkę po kawie, karton po soku lub kup ją w sklepie. Taka trochę skromna ta porada ;-|

Ostatnio zmieniony: 2011-02-05 02:45:52