Jak stworzyć fundusz awaryjny?

Spotkałeś się z radą, żeby stworzyć swój fundusz awaryjny, ale nie masz pojęcia jak się do tego zabrać? Może też masz problem z odpowiedzią na pytanie, czym w ogóle jest "fundusz awaryjny"? Postaram w kolejnych krokach wytłumaczyć Ci czym on jest i jak się go tworzy.

1

Fundusz awaryjny w teorii powinna posiadać każda trzeźwo myśląca osoba. Jest to zabezpieczenie finansowe na "nieprzewidziane okoliczności", np. skrajnym przykładem jest zwolnienie z pracy. Tak więc w myśl idei funduszu awaryjnego, jeśli stracimy pracę, z pieniędzy zgromadzonych na tym fundusz powinniśmy spokojnie przeżyć 1,2,3 miesiące (w zależności od teorii - najdłuższy okres z jakim się spotkałem to fundusz, który zapewniałby 12 miesięcy spokoju).


2

Chcę mieć fundusz awaryjny, ale nie wiem jak wyliczyć jego wysokość. Nic prostszego, powinieneś policzyć ile kosztuje Twoje miesięczne życie (kredyty,pożyczki,mieszkanie,jedzenie,itp.). Robisz zestawienie i wychodzi, że co miesiąc wydajesz 1000 PLN. Myślę że optymalnie jest mieć 3 miesięczny fundusz awaryjny, dlatego sumę miesięcznych wydatków mnożysz x3 i już wiesz, że na Twoim fundusz awaryjnym powinno znaleźć się 3000 PLN.


3

W zasadzie chodzi o to, żeby po nieszczęśliwym zdarzeniu "nie zostać na lodzie". Możesz nazwać to "funduszem awaryjnym", "zabezpieczeniem na przyszłość", "grosikiem na czarną godzinę", ważne żebyś te pieniądze miał pod ręką kiedy mogą być potrzebne.


Przeczytaj teraz:

Galeria

zdjęcie
zdjęcie
  1.  Łukasz Harazim Łukasz Harazim

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 07.01.2011

Komentarze

Heh, wybaczcie, że wtrące dygresję mało związane z tematem, ale mój kumpel prowadzi właśnie fundusz, który nazwał awaryjny. Co z nim robi? Wydaje w dowolnie wybranej knajpie ;-)

Ostatnio zmieniony: 2011-03-30 12:40:03

Ale fundusz awaryjny to coś zupełnie innego niż oszczędności na wakacje czy inne zakupy. Fundusz awaryjny ma cię ustrzec przed sytuacją kiedy już nigdy nie będzie cię stać na zakupy a wakacje będziesz mieć cały czas :)

Nie można mylić tych pojęć. To tak jakby składkę na ubezpieczenie OC utożsamiać z ratą kredytu za samochód. Te pieniądze mają zupełnie inne przeznaczenie. Bez zrozumienia tej, wcale nie subtelnej różnicy, nie ma mowy o jakimkolwiek wyedukowaniu finansowym.

Ostatnio zmieniony: 2011-03-30 10:56:31

Trochę to przypomina albo jest związane z pieniędzmi na wakacje lub urlop. Na tą przyjemność idzie prawie cały fundusz.

Ostatnio zmieniony: 2011-03-29 23:07:44

No tak, łatwiej kombinować w teorii, niż wychodzi w praktyce, choć, jak będziemy konsekwentni i nie ulegniemy pokusom, aby wydać, istnieje szansa, że fundusz nam się powiększy.

Ostatnio zmieniony: 2011-03-29 23:05:44

http://www.zaradni.pl/porada/5529,jak_zrobic_oslone_finansowa

Tak, gdyby ktoś chciał uzupełnić swoją wiedzę, to zamieszczam linka do porady, którą kiedyś napisałem na ten temat ;-)

Ostatnio zmieniony: 2011-03-29 19:38:18

Fundusz awaryjny to podstawa. Każdy kto decyduje się na oszczędzanie powinien zacząć właśnie od niego. Jednak moim zdaniem lepiej mieć 6 krotność miesięcznych wydatków. (nie zapominajmy o powiększaniu tego funduszu o odpowiedni wskaźnik inflacyjny) Nie zawsze jesteśmy w stanie znaleźć pracę w ciągu trzech miesięcy.

Ostatnio zmieniony: 2011-03-29 15:17:54

Bardzo słuszna porada. Taki fundusz pozwala spać spokojnie.

Ostatnio zmieniony: 2011-01-07 13:51:50