Jak nie dać się nabrać na sztuczki supermarketów?

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś lub zastanawiałeś się nad tym, że mimo niskich cen w supermarketach, przeważnie wydajemy w nich więcej pieniędzy? No więc mam kilka porad, by nie wpaść w ich podstępne sidła.

  • Lista zakupów, druga osoba (nie dzieci).
1

Jeszcze w domu zaplanuj zakupy. Tak tak, lista zakupów, papierowa i jak najbardziej szczegółowa.


2

Zanim pójdziesz do supermarketu, najedz się do syta. Głód nie będzie kusił, by kupić coś dodatkowego, jakąś szybką przekąskę.


3

Jeśli znasz rozplanowanie towaru w markecie, do którego się wybierasz, przemyśl trasę, po jakiej będziesz się poruszać, by jak najszybciej kupić to, co potrzeba. Jeśli podczas samych zakupów okaże się, że jakiś towar został przeniesiony na inne miejsce, pytaj pracowników. Szukanie, to dłuższy czas spędzony w markecie, możesz zgłodnieć, zobaczyć coś, czego wcale nie potrzebujesz, ale akurat masz zachciankę, by to kupić.


4

Po wejściu do marketu raczej weź koszyk niesiony ręcznie, niż wózek. Szybciej się napełni, a ciążąc będzie przyspieszać twoje zakupy. Wózki zaś mają to do siebie, że nawet duże zakupy to na ogół część ich objętości, przez co sprawiają wrażenie, jakbyśmy nic nie kupili.


5

W sklepie kupuj dokładnie wg listy. Po to ona jest.


6

Weź ze sobą słuchawki i jakąś szybka muzykę. Hałas w markecie może dezorientować, przez co trudniej się skupić, np. na liczeniu cen, przeliczaniu cen za jednostkę (szt, kg, l) towaru. Szybka muzyka przyspiesza działanie, wiec mniej czasu spędzisz w markecie.


7

Często spoglądaj na zegarek. Utrata poczucia czasu, to cel wszystkich supermarketowych marketingowców - zauważ, że w prawie żadnym markecie nie ma okien, przez co nie zauważasz, że naraz zrobił się wieczór.


8

Nie bierz do sklepu dzieci. Pociechy najłatwiej można zmanipulować, przez co wiercą później dziurę w brzuchu: "mamo, tatko kup mi tooooooooo!"


9

Kiedy masz już połowę rzeczy z listy i jesteś w sklepie np. z partnerem (lub inną osobą), wyślij go do kolejki. Stanie w kolejkach powoduje, że dłużej oglądasz rzeczy przy kasie - drobne, ale drogie. Kiedy nadejdzie kolej partnera w kolejce do kasowania, przekazujesz mu / jej towar i sprawa załatwiona. Oszczędziliście razem dobre kilka - kilkanaście procent na tych zakupach.


10

Uwagi i spostrzeżenia

  • Działaj jak najszybciej i jak najdokładniej - wydasz sporo mniej.


Przeczytaj teraz:

  1. Leszek Zaradni.pl Leszek Zaradni.pl

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 09.07.2010

Komentarze

co racja to racja,supermarkety to zło;) .A lista się sprawdza, polecam

Ostatnio zmieniony: 2011-03-01 10:35:57

Wiele czyha niespodzianek w hipermarkecie. Często już po fakcie widzimy, ile rzeczy niepotrzebnie kupiliśmy.

Ostatnio zmieniony: 2011-01-11 17:49:07